Domena tokyobynight.pl leży odłogiem już prawie rok. Czas na małe zmiany. Cała dotychczasowa treść bloga jest teraz dostępna pod adresem blog.tokyobynight.pl.
Żeby nie mieszać z nią tego co niezwiązane z Japonią (w końcu od prawie roku tam nie mieszkam) na co dzień będę publikował na dwóch innych stronach. Fotki cyfrowe znajdą swoje miejsce na digital.tokyobynight.pl a skany z analogów na analog.tokyobynight.pl.
Na www.tokyobynight.pl znajdziecie trzy odnośniki do w/w stron a jak ktoś lubi (i ma duży monitor) to na www.tokyobynight.pl/frames.html można zobaczyć wszystko na raz w ramkach (w full hd :).
wtorek, 10 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




read us in English



7 komentarzy:
I like it :-)
rewelacja :)
Domi
miodzio :)
Swietne! Dlugo czekalem na cos nowego na tym blogu i od czasu do czasu odswiezalem zakurzana witryne tokyobynigh. Mam nadzieje ze ta aktywnosc przyczyni sie do dalszych wpisow. Bloga czytam prawie od samego poczatku i zawsze byl on dla mnie inspiracja. Teraz prawdopodobnie i mi bedzie dane zamieszkac na jakis czas w Tokyo, przezyc na nowo wszystko o czym tutaj czytalem, doswiadczyc czegos nowego jako jedna z kolejnych podrozy/przygod w moim zyciu. Ale ciiii.... jeszcze nic mikomu nie mowilem a pewny na 100% nie jestem dlatego wole nie zapeszac ;)
Pozdrawiam !
"Teraz prawdopodobnie i mi bedzie dane zamieszkac na jakis czas w Tokyo"
Fajnie by było się dowiedzieć, jak udało Ci się dostać szanse zamieszkania tam na jakiś czas. Sam próbuje tego dokonać od dawna i nie jest to najprostsze ...
Świetnie, że blog troszkę odżył. Liczymy na dalsze wpisy.
Ha! Chwila nieuwagi a tu nowości!
:-)
O ,ciekawie zrobione .Dobrze ,że pamiętasz jeszcze o swoim blogu WiT ; )
eN
Prześlij komentarz