sobota, 7 sierpnia 2010

Chwila z powrotem

Kantō



Kansai




Chūbu


by night



Jedenaście dni wykorzystanych co do godziny. Lista tęsknot zrealizowana co do punktu. To była podróż inspirująca do dalszego życia ale też szybka inspekcja starych śmieci. Niewiele się zmieniło; Japonia jest skondensowanym drinkiem pełnym skrajnych smaków. Polecam zobaczyć każdemu!

9 komentarzy:

Graveer pisze...

Zdjęcia jak zwykle znakomite :) Dzięki za relację.

tOM pisze...

Przez Ciebie bylem w Tokio i teraz cierpie na syndrom tesknoty do Japonii . Jakie jest lekarstwo na ta chorobe ???? POMOCY !!!!!!!!

Adrian pisze...

Zdjęcia jak zawsze na poziomie. Japonia, jak drink.
dzięki za relację.

Anonimowy pisze...

WiT
mogę się mylić ale chyba nie piszę się "spowrotem" tylko "z powrotem" :)

WiT pisze...

;)

marcus_d pisze...

Tęskniłem i wyczekiwałem nowych postów, ale się doczekałem :)

glutek pisze...

Patrząc na te zdjęcia przypomniałem sobie dlaczego tak uwielbiałem tu wracać (magiczny klimat). Wielkie Dzięki za ogrom zdjęć i informacji... i powodzenia w przyszłych projektach ;)

Anonimowy pisze...

Od kiedy wyprowadziłeś się z Japonii czuję jakbym w sumie utraciła cząstkę siebie, gdzieś tam daleko ponad brudnymi skm'kami i równie nieprzyjemnymi co ów brudne skm'ki kanarami, wożącymi się niczym gówno taczki po polu.
Zawsze uważałam Cię za łącznika między Polską a Japonią, a teraz...? No cóż bądź łącznikiem tego dziwnego koloru drinku z naszą czystą dla swojej żony i dziecka.
Szczęśliwego życia dalej i dalej [:

Mang vel Niezrzeszona

Wycieczki Japonia pisze...

Zazdroszczę. Mam nadzieje, żę też kiedyś będę miał okazję tam być. Pozdr.