Reminiscencje to przeszłość; cztery godziny czterdzieści pięć minut do mojej drugiej stolicy. Przygoda zmieniła się w życie. Pierwszy raz lecę do Tokio jako turysta. Taki prawdziwy ze stu tysiącami jenów w kieszeni i JR-Passem do zrealizowania na lotnisku. Śmiałem się wielokrotnie z "japońskich wakacji", dziesięciu dni urlopu na rok, z czego pięć zdecydowanych kiedy. Teraz sam zamierzam nadrobić zaległości i zaspokoić narosłe tęsknoty w 11 dni. Nie będzie łatwo ale z pewnością będzie dobrze. Już w samolocie czuję się jak w domu - znam tych ludzi - byłem tu nie raz - tylko te cholernie sztywne austriackie stewardesy psują wrażenie czasem...
Kiedyś pewien profesor uniwersytetu w Tsukubie opowiedział mi w samolocie teorię, że ucząc się języka japońskiego rozwijamy półkulę mózgu dotąd odpowiedzialną tylko za rozpoznawanie obrazów. Uważam, że podczas samej wizyty tak odległego kulturowo miejsca podobne przemiany następują w pewnych częściach naszej głowy, parterze odpowiedzialnym za akumulację codziennych stresów, złośliwości rzeczy żywych i martwych, życia z dnia na dzień.
Jednym słowem liczę na pełen relaks z dala od codzienności, dogodności i przestronności.
czwartek, 22 lipca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

read us in English



7 komentarzy:
Udanego wypoczynku! (:
Witam! Też życzę udanego odpoczynku i dobrej zabawy :)
Trzy dni temu zacząłem czytać tego bloga od początku(jestem aktualnie gdzies na 2006 roku ;)) i powiem szczerze że nie mogę się oderwać. Świetna lektura, świetne zdjęcia, widać ile włożonej jest roboty i serca do tego bloga.
Także dziękuję serdecznie wszystkim blogerom TBN, i jak wiele innych osób licze po cichu że nadal będą pojawiać się tu od czasu do czasu nowe posty : )
Pozdrawiam!
Co kilka dni cierpliwie otwierałem tego bloga mając nadzieję na kolejne wpisy. I doczekałem się. Pozdrawiam i życzę miłych wakacji oraz liczę na tchnięcie jeszcze trochę życia w tego bloga bo jak sam widzisz przez te lata uzbierało Ci się gromadka czytelników.
Życzę dobrej zabawy
Udanych wakacji, pełnych relaksu i oby jak najwięcej czasu zeszło Ci na zaspokojaniu narosłych tęsknot. Miło widzieć tutaj nowe notki:)
:) super, że są nowe wpisy. powodzenia w życiu.
A jednak jest wpis :) i widzę, że może będą następne !! :) Cieszy mnie to bardzo bo naprawdę świetnie się Ciebie czyta ;)
Prześlij komentarz