niedziela, 13 grudnia 2009

Wreszcie, nareszcie!

Z wielką przyjemnością, w imieniu wydawnictwa PJWSTK zapraszam na uroczystą premierę pierwszej części albumu "tokyobynight.pl" na papierze. W planie kilka słów, mini-wernisaż i degustacja. Impreza odbędzie się w środę, 16 grudnia, w ramach wystawy "Japonia Oczami Studentów", w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych, ul. Koszykowa 86 w Warszawie.
Początek o godz. 18:00; wstęp wolny.
Do zobaczenia!

22 komentarze:

PajonK pisze...

Wreszcie się doczekałem :)
Teraz tylko pozostało wypatrywać kiedy pojawi się w sklepach... :D

Whiteman pisze...

Wreszcie ;) Dzisiaj jeszcze sprawdzałem starsze wpisy odnośnie publikacji ^^ Szkoda, że nie mogę pojawić się w Wa-wie. Książka do nabycia w Empikach? ;>

Anonimowy pisze...

Suehiro? :)

Adrian pisze...

Wspaniale ! :) Muszę wykombinować coś by pojawić się w Warszawie. Wernisaż pewnikiem będzie udany. Więc miło byłoby gdyby pojawiło się z niego sprawozdanie na blogu, dla tych którzy dotrzeć nie będą mogli :)

Pozdrawiam !

Anonimowy pisze...

a Jacek miał wczoraj urodziny!!!
13.12.1981

Anonimowy pisze...

Jacek,
Gratulacje x3. 1.Wyglada na to, ze bedzie super album. Twoje zdjecia sa rewelacyjne i dzieki ze dzielisz sie nimi "ze swiatem".
2. Gratulacje z okazji slubu. Wszystkiego dobrego na nowej drodze.
3. Gratulacje na kolejnym etapie twojego zycia... tym razem w Polsce. Wyobrazam sobie, ze po tylu latach w Japonii nie bedzie ci latwo sie przestawic... tym bardziej ze PL sie zmienia...Powodzenia.
Nadal milo wspominamy nasz krociutki pobyt w Tokio i spotkanie z "polskimi chlopakami z bloga". Pamietasz?... to juz ponad 3 lata...Pozdrawiam serdecznie.
Edyta Zydorek

Robert pisze...

Nareszcie!
W miarę możliwości postaram się być:)
Mam nadzieję, że album spotka się z dużym zainteresowaniem i doczekamy się kontynuacji w niedługim czasie.

Alessander pisze...

Gratulacje!
Szkoda, że informacja zamieszczona dosyć późno - nawet nie miałbym czasu, by przyjechać, a szkoda.
Liczę na wyczerpujący opis premiery. ; >

Anonimowy pisze...

Leszcz... nazwizko po żonie
ehh

Robert pisze...

Patrząc na komentarz powyżej, zaczynam odnosić wrażenie, że przydałoby się moderowanie komentarzy przed ich publikacją:/

szpic pisze...

czemu nie w Bytomiu :(.
do stolicy mam za daleko trudno :(

Robert pisze...

Pierwsze wrażenia - faktycznie trochę skromnie to wyszło, ale cieszę się, że można było porozmawiać łatwo.

Zanim zapomnę, sprawdziłem tytuł tej książki, o której wspominałem.

"Japonia daleka czy bliska..." Ewa Kamler, wydana w 1988r.

Pozdrawiam i postaram się na przyszłość nie "panować" tyle:P

Anonimowy pisze...

Dziewczyna po życiu w pięknej japonii, wśród wychowanych ludzi, żyje teraz w rozdezelowanym buszu, z dziurawymi drogami i małpami na ulicach. pięknie

Anonimowy pisze...

Ale to dla Japończyków taka sama egzotyka jak dla nas Japonia. Poza tym są Polacy który np. chcą mieszkać w Kenii (właśnie wychodzi taka książka)- no chyba nie ma czego zazdrościć. Bushmeni, brak dróg, HIV, SARS, bieda i wszystkie inne plagi.

Baton pisze...

Mi się podobało można było sobie porozmawiać z Jackiem co mi pomogło w moich planach troszke :) i dodatkowo darmowe sushi też było xD Pozdro :)

Natalia pisze...

Niestety, nie mogłam dotrzeć, ale z chęcią zakupię album! Czy będzie dostępny w większych sieciach księgarni (Empiki, Matrasy itp.)?

Anonimowy pisze...

Gdzie mozna kupic lub zamowic ksiazke ???

Anonimowy pisze...

ja nie wiem ;p moja siostra pracuje w drukarni i przyniosła mi za free, trochę nierówno przycięty egzemplarz (odrzut) ;] (gdzieś 0,5 cm od dołu ;] to nic nie straciłem)

Baton pisze...

Wersja papierowa bardzo przyjemna, przeczytalem jednym tchem xD nie moge sie doczekac nastepnych czesci :) Po prostu bardzo udany pomysł :) Pozdro

Bartosz pisze...

Hej, a nie można przez neta kupić? Szukałem i lipa :(

Robert pisze...

Dla wszystkich co pytają się jak kupić. Proponuję skontaktować się z wydawnictwem PJWSTK. Link do danych kontaktowych:

http://www.pjwstk.edu.pl/?strona=1625

Z tego co piszą na stronie wynika, że da się też bezpośrednio u nich kupić.

Z mojej skromnej wiedzy wynika, że WiT ( Jacek ) jest pewnie raczej zajęty ostatnio, więc kto wie kiedy będzie w stanie coś odpisać tutaj.

Wojtek pisze...

OK. Skorzystałem z tego kontaktu, album już od kilku dni leży na moim biurku. Ładnie wydany, choć spodziewałem sie nieco większego rozmiaru niż kieszonkowy, zacząłem czytać, już na pierwszych stronach znalazłem "moje" miejsca jak Enoshimę. Gratuluję WiTowi wydawnictwa, a pozostałym subskrybentom blogu polecam.