piątek, 4 grudnia 2009

Balonem

Poniżej kilka zdjęć z tegorocznego wyjazdu naszego sędziego baloniarskiego, Janusza. Oprócz tradycyjnie kojących duszę widoków z lotu ptaka, fotka z ceremonii kucia miecza w Seki i wieczornej wizyty w stolicy. Tęsknie.




Relację z poprzedniej wyprawy balonowej znajdziecie tu.

4 komentarze:

Pawel pisze...

WiT-to nie jest tęsknota za Japonią-to jest tęsknota za wyjątkowością,jaką daje Japonia.Znajdz tutaj swój wyjątkowy ląd.Było, minęło :)

Alessander pisze...

Tak właśnie a propos tęsknoty i dość niespodziewanego (przynajmniej ja - jako czytelnik - tak to odczułem, ale oczywistym jest, że swoich prywatnych spraw nie będzie nikt opisywał na blogach)Twojego powrotu z Japonii

Do Polski wróciłeś, bo chciałeś czy po prostu musiałeś z innych przyczyn?
Nurtuje mnie to dość mocno.

WiT pisze...

Do k-raju wróciłem z własnej nieprzymuszonej woli. Długa historia ale podobno każda zmiana wychodzi na lepsze...
Jak chcesz to zapraszam kiedyś na piwo, chętnie opowiem jeśli tak mocno Cię to nurtuje ;)

Alessander pisze...

Biorę to w pełni poważnie i trzymam za słowo!

Do stolicy za często się nie wybieram, ale dam znać, kiedy będę miał okazję tam zawitać. ; )