środa, 16 września 2009

Przegląd prasy

Firma Mori Building City Air Service startuje z nową usługą transportu helikopterowego z lotniska do oddalonego o prawie 60km centrum Tokio. Lądowisko tak naprawdę znajduje się 20km od Narity, w Sakurze - dokąd w 15 minut dowiezie nas limuzyna, potem jeszcze kwadrans w powietrzu i lądowanie na dachu Ark Hills. Bilet w jedną stronę kosztuje 50,000JPY, powrotny 90,000JPY. Promocja na stronie oferuje miejsca już za 38,000. JR ze swoim nowym modelem Narita Express może czuć się niezagrożony.

Burmistrz miasta Nara został upomniany za żucie gumy i ssanie cukierka podczas pierwszej sesji rady miasta. Drugi-najmłodszy burmistrz w kraju, 33-letni Gen Nakagawa dopuścił się tych czynów stojąc na mównicy i odpowiadając na pytania członków rady. Tłumaczył się, że bardzo chciało mu się pić i nie chciał przerywać sesji kasłaniem. Następnym razem obiecał przygotować sobie dużo wody. A my polecamy tę reklamę.

Szef Yakuzy w Fukuoce został aresztowany w piątek za kąpiel w publicznej łaźni bez zakrywania tatuaży. 54-letni Yoshiyuki Fujiura zignorował znaki zakazujące wstępu wytatuowanym klientom oraz słowne ostrzeżenie recepcjonistki, brzmiące "To spowoduje dyskomfort innych klientów". Policja dostała anonimowy donos brzmiący "Wytatuowany człowiek, wyglądający jak gangster, kąpał się w publicznej łaźni" już w czerwcu oraz raport o stratach moralnych od właściciela łaźni w lipcu ale sprawcę ujęła dopiero teraz. Yakuza przyznał się do zarzucanych mu czynów wyjaśniając, że "chciał dać ulgę swemu sfatygowanemu ciału". Nie wiemy ile mu grozi...

Grupa 65 pracowników nękanego problemami finansowymi przewoźnika lotniczego JAL postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Ubrani w mundury piloci, stewardesy i mechanicy rozdawali w zeszłą środę, czwartek i piątek ulotki przy stacji Yurakucho w centrum Tokio. Kampania, zachęcająca do korzystania z usług firmy, to odpowiedź na hasło "zróbmy coś" powstałe wśród młodych pracowników JAL. Ostatniego dnia do inicjatywy dołączył nawet prezydent firmy, Haruka Nishimatsu.

Prawie cztery tysiące e-maili użytkowników sieci komórkowej Softbank w zachodniej Japonii zostało dotkniętych problemami technicznymi. Wiadomości, wysłane między 28 a 31 sierpnia zostały dostarczone do złych adresatów lub nie dotarły w ogóle. Firma tłumaczy się awarią serwera pocztowego i uspokaja, że póki co nie ma dowodów na nielegalne wykorzystanie informacji zawartych w źle dostarczonych wiadomościach.

W związku ze zmianą w Ustawie o Dniach Wolnych Od Pracy Japończycy w tym roku po raz pierwszy będą mogli cieszyć się pięcioma dniami wolnego we wrześniu. Zmiana objęła przełożenie Dnia Szacunku Dla Ludzi Starszych z 15 września na trzeci poniedziałek miesiąca. Przyszły tydzień więc, szybko nazwany srebrnym, pozwolić ma na odrobienie strat przemysłu turystycznego spowodowanych kryzysem gospodarczym - ale z własnego doświadczenia wiem, że znaczy to tylko podwójne ceny i zatłoczone samoloty.

Źródło: mdn

W związku ze związkiem, jak mawia Gutek, my na wakacje wybieramy się już dziś. Cel - Wyspy Mariana, konkretnie Guam. Ciekawe co na to Marian?

ps. jeszcze dwie fotki od niedawnych gości wstrzymujących czas, poniżej:


8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ale ta reklama ryje banie... i btw wybacz za przytyk, ale nie powinno byc te reklame a nie ta reklame?:P

WiT pisze...

No jasne, że powinno - dzięki.

Anonimowy pisze...

Ciekawe jak wygląda człowiek, któremu takie reklamy się podobają...

marcus_d pisze...

rozbroiła mnie wiadomość o zakazie wstępu do łaźni wytatułowanym ludziom tłumacząc się "dyskomfortem innych klientów" :-)

Anonimowy pisze...

mój ulubiony typ wpisów, świetny.

Anonimowy pisze...

zdjecie nr 1...Fajne Zęby :> Serio...

katarzynab pisze...

Hm, fajnie, fajnie. (wciąż nie mogę uwierzyć, że przeczytałam wszystkie wpisy :)

じ pisze...

Eh, nie ma sprawiedliwości na tym świecie... No, popatrzcie na tę blondynkę - nawet, gdy robi dziwne miny, wygląda tak bardzo kawaiiiiiiiiii(: A konkretnie to kto to ten uroczy "gość wstrzymujący czas"?...