środa, 2 września 2009

Postępy

Chciałem się pochwalić postępami w przygotowaniach do wydania pierwszej części tokyobynight.pl na papierze. Genialny zespół redakcyjny poukładał już wszystko do kupy, korektorka wykonała kawał dobrej roboty przy użyciu czerwonego długopisu a ja pobłogosławiłem wynikowe pdf'y. Na dniach tokyobynight.pl idzie do druku. Na początek 1000 egzemplarzy, żeby zobaczyć czy ktokolwiek będzie nim zainteresowany. Mam nadzieję, że uda się ustalić cenę na nie więcej niż 40zł ale to zależy głównie od papieru. Trzymajcie kciuki! Ja nie mogę się doczekać.

24 komentarze:

Dawid Cień pisze...

Widzę, że ta korekta nieprofesjonalna. Nie stosuje znaków korektorskich. ;p

kaila pisze...

ja tez nie moge sie doczekac! i oczywiscie trzymam kciuki :D

Szuvi pisze...

Czekam z niecierpliwością, mam nadzieje że w jakimś sklepie online będzie można kupić bo raczej w księgarni ciężko będzie.

PajonK pisze...

Na pewno będzie zainteresowanie, ja biorę na 100% :D

Anonimowy pisze...

Wygląda na staranną robotę. Aha, nie rozumiem dlaczego Philip Morris a nie Phillip Morris.

WiT pisze...

sprawdziłem.

RadaZ pisze...

Na konwentach pewnie bedzie chodliwym towarem. ;)
Moze przy okazji wizyty w JP uda mi sie zdobyc autograf, hieh! ;)

Sh pisze...

Preorder!
Ale zdjęcia też będą?

Anonimowy pisze...

nie dzięki, wszystko to samo co tutaj tylko żeby kasiorka była co

Ada i Grishka pisze...

To nie kupuj panie "anonimowy" komentatorze.

Marzo pisze...

Przepraszam za zamieszanie z Philipem Morrisem - rzeczywiście nie sprawdziłem dokładnie.
Zgadzam się z pierwszym komentarzem, że korektor nie stosuje oznaczeń używanych przez dobrych copyeditorów. Ale mimo zastosowania wszędzie samych strzałek, poprawki w tym przypadku wydają mi się jednoznaczne i czytelne.

Anonimowy pisze...

oczywiście że nie kupie, przepraszam, sądziłem iż moja decyzja po tym poście jest oczywista.
ale prosze nie bij mnie za to iż mam inne zdanie na ten temat od wszystkich innych

Ewoska pisze...

kupieeeee! Tylko.. będzie w empiku? :)

Anonimowy pisze...

Ja to nie rozumiem po co ludzie piszą, że nie kupią? Chęć przyciągnięcia uwagi? Nikt nikogo nie zmusza do kupienia.

Co do korekty ja się tylko przyczepię "McDonalda". Powinno chyba być "McDonald'a"?:P

WiT, napisz może w jaki sposób to nabyć można będzie?

Anonimowy pisze...

korektorka powinna chyba poznac znaki korektorskie przed praca.
A poza tym to pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

"McDonald's" albo "McDonalda".

Po spółgłoskach się nie daje '

Ada i Grishka pisze...

Usprawiedliwiając korektorkę, którą znam: znaki korektorskie zna i to bardzo dobrze. Uzgodniono, że nie będzie ich stosować, aby ułatwić pracę osobie przygotowującej skład :) I tyle.

Anonimowy pisze...

Bedzie mozliwosc wysylki do Niemiec? Mam nadzieje, ze w ksiazce pojawi sie tez pare zdjec. (cos w stylu "Viva Polonia" Steffena Möllera).

Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Na pewno kupie:)

Anonimowy pisze...

"Ja to nie rozumiem po co ludzie piszą, że nie kupią? Chęć przyciągnięcia uwagi? Nikt nikogo nie zmusza do kupienia. "
w takim razie pisanie, że kupię ma taki sam sens, czyli żaden
chęć przyciągnięcia uwagi? nikt nikogo nie przyciska do muru i nie mowi "ty tego k...a nie kupisz, OJKEJJ??!"

Anonimowy pisze...

Tak, ale napisanie, że się kupi może dać autorowi trochę radości z powodu zainteresowania.

Natomiast coś w stylu "nie dzięki, wszystko to samo co tutaj tylko żeby kasiorka była co" jest po prostu chamskie i zawistne.

Anonimowy pisze...

szczerość przede wszystkim

iss pisze...

Fajnie, że będzie papier, ale IMO górna granica cenowa powinna być w okolicach 30 PLN. Niestety czytelnictwo leży, a ceny książek nie pomagają w jego rozwoju.

Mam nadzieję, że ten pierwszy tysiąc rozejdzie się błyskawicznie i będą kolejne dodruki.

Adamo pisze...

Wit, nie zapomnij zapodać listy ksigarni!
PS.: jutro robimy sushi jak nas Shoko nauczyła.