piątek, 28 sierpnia 2009

Kōnin Todoke

Pewnie byliście kiedyś na ślubie cywilnym w Polsce. Skromna, taśmowo wykonana ceremonia, obiad dla najbliższych albo wesele na całego. Taka okoliczność w Japonii wygląda inaczej. Wypada nie zapraszać nikogo; mało tego, do urzędu może się stawić sama panna młoda! Okienko w przedsionku urzędu miejskiego jest czynne całą dobę. Po prawej cieć, po lewej recepcja. Drzwi prowadzące dalej zamknięte po 20:00. Przed tobą w tej samej kolejce znajdziesz też np. faceta biorącego rozwód. Wyobraziłem sobie w tym przedsionku 10 osobową rodzinę z Polski, z kwiatami, "kamerzystę" i co chwila otwierające się automatyczne drzwi jak ktoś się poruszy...

W skład obowiązkowego kompletu papierów wchodzą od strony obywatela Japonii: koseki-tohon czyli wypis z rodowodu a ze strony cudzoziemca: przetłumaczone zaświadczenie o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego. Dodatkowo paszporty i pieczątki. Wypełniasz w domu, stemplujesz i zanosisz. Do tego podpisy dwóch świadków. Możesz ich złapać na ulicy przed urzędem jeśli tylko mają przy sobie pieczątki - żartuję. Ale prawdą jest, że można wyjść za mąż w Tokio nie przyjeżdżając nigdy do Japonii. Pani w okienku sprawdza pobieżnie dokumenty ziewając a na drugi dzień urzędnik oddzwania na komórkę w celu uzupełnienia dodatkowych informacji i gotowe.
Ogłaszam nas mężem i żoną, mogę pocałować pannę młodą.

26 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Czy to znaczy, ze naleza sie gratulacje?

karolina pisze...

gratulejszyn!!!!!

B. pisze...

Naprawde gratulowac? :-) No to gratuluje! :-D
Sam to przerabialem w PL 7 lat temu - wygladalo rzeczywiscie ciut inaczej ;-)

Bartosz pisze...

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia :) pogratulowac :)
Wiwat Młodej Parze! Albo....BANZAI!!! :)
Omedeto!

Kabura pisze...

♬♩♫結婚おめでとう♪♬♪

Mikesz pisze...

Gratulacje!!!!!!!!
Tak wlasnie,ja tez zdziwiona bylam,ze zwykle okienko i czekamy z numerkiem jak zwykli petenci,a Toshi wypelnil taki sympatycznie zielony druczek-byl to papier rozwodowy! no i trzeba bylo jeszcze raz stanac w kolejce....

Anonimowy pisze...

gratuluje :)

RadaZ pisze...

Gratsy, gratsy! ;D

Ser pisze...

Gratuluje, gratuluje
Sadze ze w Polsce jest jakos przyjemniej (mowie o samej ceremonii slubu.. bo mozna sobie zrobic hiroen, ktory wyglada jak slub koscielny [znam nawet Polaka ktory pracuje jako "ksiadz"])

KArola pisze...

Najlepszego!

Anonimowy pisze...

Gratuluje^^

Radek pisze...

.Wit!
Wszystkiego Najlepszego zycze ze Szwecji.
(jezeli pamietasz to jestem teraz na Erazmusie w tym absurdalnym panstwie)

Jeszcze raz Gratulacje :-)

kaila pisze...

gratki :D

e-katka pisze...

Gratuluje! Te papierki to niby nic takiego, ale czasem wiele ulatwiaja. W polskim urzedzie tez nie jest trudno wziac slub z cudzoziemcem, ale na szczescie mozna to troche przyjemniej zorganizowac, a urzednicy potrafia sie nawet przyjaznie usmiechac ;)

una-clover pisze...

Gratulacje 8D

Archon^^ pisze...

Nie no serio gratulowac? ;) Jak tak to gratulujemy ;P

ps-usa pisze...

Serdecznie gratuluje!

Anonimowy pisze...

Gratulacje:)
Czy to znaczy, ze ozeniles sie z Japonka?:)

Anonimowy pisze...

ależ skąd - wyszedł za japończyka :)

じ pisze...

Jeju, no... Co mi się trochę w polskiej duszy uspokoi, to zaraz WiT wyskakuje z takimś czymś): Może z myślą o osobiście-romantycznie zainteresowanych ciężko strawne teksty powinny być opatrzone wielkim: LEPIEJ NIE CZYTAĆ...?;]
No ale ciekawy blog, ciekawy. W tym miejscu wzdycham wymownie^^.

Sadek pisze...

Gratulacje!
:)

Iwona pisze...

Gratuluję!

marcus_d pisze...

gratuluję :-)
Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia

Adamo pisze...

Powodzenia!

Adamo pisze...

Cieszymy się z Waszej decyzji!
Kala i Adamo

anjel pisze...

A ja nic nie wiedziawszy, o massakro! Hip hip huura młodej parze krzyczmy wraz! I teraz będziecie zamieszkiwać stolicę naszego rodowego kraju? To w ogóle fantastycznie, z jednej strony patrząc :):)
Życzliwości wór!