sobota, 22 sierpnia 2009

Hiroshima/Miyajima bez komentarza

4 komentarze:

Uka pisze...

Chcialoby sie powiedziec: で?!

Kabura pisze...

No jak to, nie załapałaś? Chodziło o pokazanie jak różne brzęki wydają cykady w zależności od regionu! Skup się ;)
Swoją drogą ich cykanie kojarzy mi się z potwornym klimatem tamtejszych rejonów, pot pojawia się na skroni na sam dźwięk...

Uka pisze...

A to ciekawe. Jak dla mnie dzwiek poludniowych cykad przywodzi mi na mysl nasze rodzime koniki polne i inne takie:) To jest wrecz kojace.

Iwona pisze...

Cykady mówią jedną rzecz: było gorąco, jest gorąco i będzie gorąco, oblepiajaco gorąco. Lato. Nawet teraz dostaję potów jak to słyszę, niby relaks ale z walką z klimatem w tle. Brr.... Te grubo grające są najgorsze.