niedziela, 9 sierpnia 2009

Grill nad rzeką

Nie ma to jak spotkać się znajomymi pod chmurką.

Wszyscy mylili się co do pogody.

Te panie były przekonane, że będzie beton.


Ale tuż po zmroku zaczęła się zabawa.


9 komentarzy:

M@L_project pisze...

Jak zwykle cuda ^^
A ja mam takie pytanie odbiegające od tematu :)
A mianowicie w sprawie telefonów. Jak bym chciała taki telefon japoński, na karte sim... to e Wiciu możesz podać jakieś informacje? Będę dozgonnie wdzięczna :D

Arek pisze...

Wróciłem wczoraj z Japonii i widzę, że ominęły mnie dwie niespodzianki przyrodnicze- trzęsienie ziemi i ulewa ;)
Pozdrawiam
Arek

PS. Byłem w Yokohamie w ub. tyg., ale tylko w porcie

WiT pisze...

M@L - polecam stare posty w temacie telefonów wraz z komentarzami.

Arek - tak myślałem, że zabiorą Cię w końcu do Yokohamy. Zazdroszczę przygód. Zabujało wczoraj miarowo w istocie.

Iwona pisze...

Leciałam z Narity do Polski jak zatrzęsło, a już się skarżyłam że cisza, że bez trzęsawki, nawet turbulencji nie było za dużych, nuda ... ale Japonia się postarała, zuch!

evil_pill_man pisze...

no bez kitu nie ma to jak dobry chill ze znajomymi

mona pisze...

"Te panie były przekonane, że będzie beton"
Eee... No jak to, betonu w Japonii komuś za mało?;) Przecież tu tylko beton...;P

Ciekawe co powiecie o dzisiejszym trzęsieniu 6,6!!!!! WIT - jak tam u Was ?! Trąbią w mediach na okrągło i pokazują nagrania z kamer miejskich - o kurna....!
Nas nie dotknęło jak na razie nic więcej, poza wstrzymanymi rano Shinkansenami.Pierwszy kurs puszczony do Tokyo jedzie jak osobowe PKP i ma na trasie z Kobe ok.3 h opóźnienia...

WiT pisze...

Fajnie bujało nad ranem. Czuje się spokojniej gdy ziemia rozpręża się przy stosunkowo małych jeszcze wstrząsach jak ten dzisiejszy; a dawno nic nie było.
Propos mediów, podoba mi się fotka pod tytułem broken spirits na mdn.

mona pisze...

Och jej! Zupełnie jak u nas w chacie po Hanabi...

Anonimowy pisze...

wyglada chilloutowo :)