poniedziałek, 20 lipca 2009

Tomato ramen

Słyszałem wiele o "turystyce ramenowej" - ludzie jeżdżą po całej Japonii w poszukiwaniu unikatowych sklepów z ramenem.
Nie mogę być gorszy - na prywatnej mapie smaków stawiam więc drugą kropkę, zaraz po opisywanym kiedyś Giro - jest odwiedzony przeze mnie już kilka razy Taiyo Tomato. Zimą zaprowadził mnie tam Kuba; od razu pokochałem ten smak i tak za nim tęskniłem, że dziś przy okazji wizyty w centrum wybraliśmy się do Otsuki (nie wiedząc, że sklepy Tayio są w wielu miejscach - bardziej po drodze). Myślę nawet o otwarciu franczyzy w Warszawie kiedyś...

Polecam standardowy "taiyo-no-ramen" z "czizu toppingu, betsu-zara de" (czyli danie firmowe z tartym parmezanem na oddzielnym talerzyku, byś posmakował smaku pomidorów zanim zintegruje się z topniejącym serem. Bajer!



9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Wow! Piekielnie zazdroszczę! Już czuję smak Ramenu na języku!

p pisze...

Ja bym to nazwał szpiegostwem przemysłowym ;-)
Mhmhmh.. wygląda smakowicie!

Anonimowy pisze...

WiT, fotografią się interesujesz to może kiedyś byś skrobnął recenzję tego cacuszka Olympusa, którym teraz się zabawiasz?:-) Jakieś Twoje przemyślenia, porównania do innych aparatów, których używasz:)
Pewnie nie tylko ja bym coś takiego chętnie przeczytał na Twoim blogu.
A poza tym to fajnie, że wrzucasz filmiki, prosimy o więcej;)

Otacon

Anonimowy pisze...

wreszcie cos o ramenie, uwielbiam ogladac programy o nim na youtube, wiecej takich!

WiT pisze...

Po recenzję odsyłam do profesjonalistów.
Mogę tylko dodać zauważone przez siebie niedoróbki:

tryb foto
- może mam zbyt wygórowane oczekiwania ale porównując do D700 szumy są OGROMNE! (bez redukcji się praktycznie nie da robić zdjęć powyżej ISO400)
- przy ISO auto nie wyświetla się wybrana po pomiarze wartość

tryb video
- brak możliwości zdefiniowania ISO (nawet kamery małpki Casio mają taki ficzer!)
- brak możliwości regulacji przesłony w trakcie nagrywania
- autofocus możliwy praktycznie tylko gdy nie nagrywasz dźwięku bo głośny obiektyw powoduje trzaski nie do zniesienia

Mam nadzieję, że chociaż niektóre z tych bagów zostaną poprawione w kolejnej edycji firmware'u.

Mikesz pisze...

BYles w Toshima-ku w Otsuka? Szkoda,ze nie dales znac!chetnie zjadlabym ramen z Wami!!Zwlaszcza ,ze jeszcze nie probowalam pommodoro wresji!Pozdrawiam.

Mikesz pisze...

http://www.kagetsu.co.jp/index.html
A ja lubie tu ,bo ostro ,tzw "koi aji",tez jest w Otsuka ,po polnocnej stronie.

tsan pisze...

Mi bardzo smakował ramen w Imari (伊万里市, prefektura Saga) koło dworca kolejowego jest taka knajpka (resutoran sakaki o ile dobrze pamiętam). Tamtejszy ramen wyglądał i smakował prawie jak nasz żurek, ciekawe doświadczenie.

Anonimowy pisze...

BTW ale przystojniak z tego pana od ramen xD