niedziela, 21 czerwca 2009

Odrobina miasta

Odkurzyłem swój aparat, nieużywany od dwóch miesięcy. Dziś w Tokio była londyńska pogoda.





17 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Jak spojrzałam na pierwsze zdjęcie myślałam że to ujęcie z Potsdamer Platz w Berlinie z widokiem na wejście do stacji kolejki. Dopiero po chwili zauważyłam że to Starbucks Coffee ;p W PL pogoda podobna niestety

Anonimowy pisze...

Zdjęcie nr 1 jest niesamowite!

Grishka

VdV pisze...

Takie zdjęcia przypominają mi, żeby w końcu sprawić sobie lustrzankę (albo raczej aparat z porządną matrycą, czyli potencjalnie nie-lustrankę Micro4/3). Nikon D90 wygląda ciekawie, ale może raczej następna D300? Nie wspominam na razie o D700 czy jego potencjalnym następcy. Jakieś sugestie? Czekać na 'upgrade' D300 czy brać D90?

Anonimowy pisze...

a co teraz masz?
micro 4/3 bym sobie odpuścił bo to ma matrycę 4/3 napakowaną kilkunastoma megapikselami...
Bierz coś z matrycą DX albo FF jeśli masz worek pieniędzy na korpus+ jeszcze większy worek pieniędzy na obiektywy;)

Otacon

VdV pisze...

FullFrame - no wiem, ale to nie ten budżet. Myślałem o D300 ale pojawił się D90. No to po co mam rozważać D700 skoro pewnie niezadługo (mylę się, że w ciągu roku, 2-óch?) pojawi się jego następca (albo następca D300)?

Aktualnie mam Lumixa FZ50 i znam jego ograniczenia ;)

WiT pisze...

No ja zamierzam spróbować micro4/3 - jako że za chwilę wychodzi Olympus. 12 megapikseli w rzeczy samej niestety nasrane na paznokciu ale co zrobić.

Anonimowy pisze...

Fz50....jedyne co w nim fajnego to obiektyw z pierścieniami;)
Też nad nim kiedyś myślałem ale jakość zdjęć jakie robi jest za słaba w stosunku do jego ceny. Teraz nie wiem ile kosztuje nowy.
Kupiłem wtedy fz8 i przez chwilę byłem zadowolony;)
Teraz mam Nikona d60 i jest spoko. Przydało by się ze 2 przyciski więcej na obudowie i więcej pól autofocusa ale poza tym korpus mi odpowiada.
Skoro siedzisz na fz50 to nie wiem czy jest narazie sens kupować D300. Gdybym ja miał taką sytuacje jak Ty to na razie bym kupił albo D90 albo D5000. D300 raczej byłby dla mnie za duży i za ciężki;)

Otacon

Anonimowy pisze...

WiT, co Ci się podoba w micro 4/3, że chcesz to kupić, małe rozmiary? heh Twój D700 musi Ci chyba ciążyć;)

Otacon

WiT pisze...

W E-P1 podoba mi się wszystko oprócz naklejki "made in china" oraz braku wbudowanej lampy błyskowej. Ma dużą, stabilizowaną matrycę (do której niestety wpieprzyli aż 12 megapikseli) i wymienne obiektywy, przez które kręci 5cio minutowe klipy 720p. Przy tym waży 300 gram i jest ładny.
To taki aparacik idealny do podkradania mojej wybrance w weekendy :)

Anonimowy pisze...

Ładny to on jest, małe i lekkie obiektywy też cieszą. Ciekawe czy tej zabawce będzie bliżej do kompakta czy lustra pod względem jakości zdjęć. Jakiś czas temu macałem panasonika G1 z wymienną optyką, który też jest w standardzie micro 4/3, on Ci się mniej podoba?

Otacon

Uka pisze...

Wow, alez goraca dyskusja rozgorzala.
Ciekaw jestem ilu z szanownie wypowiadajacych sie mialo kontakt blizszy z produktami Olympusa niz recenzje w necie...
Ja osobiscie na ten aparat czekalem dlugo i sprzedaje dla niego mojego Nikona D300 wraz z obiektywami (moze sa jacys chetni?)
Dlaczego, bo Olympusy to bardzo dobre aparaty, a ze nie maja ISO25000... hm... sa wazniejsze cechy.. np. jakosc zdjec...:)
Pozdrawiam.

WiT pisze...

G1 nie kręci filmów. Póki co jakość fotek z olympusa na testach nie budzi zastrzeżeń.

Anonimowy pisze...

Uka, ale w tych olkach są malutkie matryce i to jeszcze przepakowane pikselami. No i jeszcze ten format zdjęć....
Gdyby nie mniejsze matryce to swego czasu bym pewnie kupił Olka zamiast Nikona.

Otacon

Higany pisze...

I te zdjęcia natchnęły mnie, żeby odkurzyć moją lustrzanke ;)

TOMa pisze...

dobra seria
to na ostatnim to pleksa?
czy kondensat?

WiT pisze...

Szklana barierka na kładce dla pieszych.

Bartlomiej pisze...

Swietne zdjecia! Zazdroszcze bystrego oka

Jestem w Tokio dopiero 3 tydzien ale z kazdym dniem miasto zadziwia mnie coraz bardziej. Na szczescie dzis dotarl juz do mnie nowiusienki canon z amazona wiec bede mial teraz co robic:)

Pozdrowienia z Gotandy!