czwartek, 18 czerwca 2009

Ciśnienie spada

Dla meteopatów, takich jak ja, pora deszczowa jest trudniejsza do przetrwania niż lato czy zima w Tokio. Nagły spadek ciśnienia i oczy same się zamykają. Nie pomaga daburu-shotto-latte czy redbull. Burbon by pomógł...


Propos burbonu to dziś po pracy odwiedza mnie melun, z dalekiej Saitamy. Scenka jak z basha przed chwilą:
[15:39:13] (melun) Własnie jadę w pociągu
[15:39:27] (wit) wypas
[15:39:46] (wit) i co widzisz za oknem?
[15:40:33] (melun) Beton

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Co ta pani na pierwszym zdjęciu chciała zrobić temu panu!?!?!
Czy to nie jest jakieś sekuhara? :)
J.

Anonimowy pisze...

Znam ten ból też jestem meteopatą. Pamiętam ,że kiedyś miałem jakieś tabletki które o dziwo działały i człowiek nie zasypiał na stojąco ale już nie pamiętam jak to się nazywało.

Anonimowy pisze...

wiem, ... viagra.

renczus pisze...

Kiedy zobaczyłem tę fotkę to zrozumiałem, dlaczego Japończycy zbudowali egzoszkielet do spania na stojąco w pociągach (nie pamiętam, gdzie tego newsa widziałem... ale widziałem) - giętki naród.
W Polsce jakoś ludzie też śpią w środkach transportu (a jakże!) ale z mniejszą gracją - gez giętkości

RadaZ pisze...

W pociagach PKP to ludzie spie i bez gietkosci, i bez komorek od pewnej chwili. :)

A na niespanie naturalnie jak zawsze polecam yerba mate. W Japonii, mi sie zdaje, ze to zwyczajowe "マテ茶" jest.

WiT pisze...

マテ茶 - czyli mate-cha, które staram się sączyć codziennie, bardziej pomaga mi na powstrzymanie łakomstwa niż snu.

RadaZ pisze...

Mnie sie wlasnie po niej chce jesc bardziej. _O_"
Niestety, moje palo santo juz dawno nie smakowalo yerby. Czas to nadrobic. Tym bardziej, ze w Toruniu otworzyli nowy sklep z "artykulami kolonialnymi". ;)

Anonimowy pisze...

Ja też jestem meteopatą.. tap ierwsza fotka mnie dobiła ;)

Anonimowy pisze...

tak narzekasz, jakby, się zdaje, a ja za ten beton oddałbym 10 lat życia, byleby nie widzieć tego syfu TU, TU w Polsce.