niedziela, 12 kwietnia 2009

Hanami i przeprowadzka (niestety nie moja...)

By przedłużyć wspomnienia o przekwitłych już w Tokio wiśniach proponuję kilka ujęć z niedawnego pikniku w Shinjuku.






A poniżej dokumentacja wczorajszej przeprowadzki iamzulów na nową miejscówkę, do samego serca miejskiej dżungli czyli sześciu drzewek.




W lany poniedziałek lecę do Hong Kongu. Ma lać przez cały tydzień.

24 komentarze:

Szyku pisze...

Niewiarygodnie duże mieszkanie, jak na tamte "standardy".

Anonimowy pisze...

co za glupoty wypisujesz, typowe mieszkanie w Japonii w tzw bloku to grubo ponad 100m przynajmniej 180 itd

WiT pisze...

Raczej przez szeroki obiektyw takie wrażenie. To mieszkanie chyba nie ma nawet 160m ;P

Szyku pisze...

Serio? Nie miałem pojęcia. Zdawało mi się, że te mieszkania tam są miniaturowe w przeciwieństwie do cen.

Ser pisze...

Hmmm, raczej niewiele jest 100 metrowych mieszkan na rynku za normalne pieniadze (na japonskie warunki). Sadzac z lektury reklamowek developerow, gorna wielkosc mieszkania to 70-80 metrow (sa i wieksze, ale za naprawde chore pieniadze). Oczywiscie sa tez mieszkania duzo, duzo mniejsze (zachodzi zaleznosc im blizej centrum, tym drozsze mieszkanie, czyli male mieszkanie na obrzezach miasta moze byc calkiem tanie...).
A ceny w Warszawie i tak przebijaja ceny w Tokio (jesli bierzemy pod uwage zarobki).

Ale sadze ze takie (jak na zdjeciu) mieszkanie w Roppongi nie jest tanie...
--
Z powazaniem
Ser

p pisze...

Co wy o mieszkaniach... Apache AH 64 D !

;-)

Kabura pisze...

Średnia krajowa metrażu mieszkania, w którym mieszka rodzina (kawalerki, które potrafią być naprawdę mikroskopijne liczone są osobno) wynosi ok 90m wg danych statystycznych z 2002 roku. Dobrze pamiętam, bo mam 89m i zabrakło metra do średniej. Kupno mieszkania to nie taka bariera, jakiej się można spodziewać, szczególnie, jeśli kredyt oprocentowany jest na 1.5 - 3.0%. Oczywiście nie mówię o centrum Tokio, bo to zupełnie inna bajka mająca się nijak do statystyk.

Anonimowy pisze...

Kabura, po pierwsze te dane to sa z przed 7 lat po drugie srednia to srednia, wliczone sa wszystkie wsie i biedne rodziny. Normalnie zarabiajaca rodzina to 150m minimum, sam mam takie cos w Ikebukuro, cena jak cena taniej niz w W-wie jezeli podliczymy zarobki plus kredyt 3%, kolejny MIT o Japonii i malych mieszkaniach

Kabura pisze...

No właśnie piszę, że to mit. Całkiem możliwe, że jeśli wyliczyć średnią dla Polski to może się okazać, że to Polacy żyją w ciasnocie, bo drożej jest na pewno. Ja też chciałem 130m, ale pan od mieszkań powiedział, że to bez sensu jeśli mamy model rodziny 2+1 i pewnie miał racje. Tak w ogóle to zawsze zaskakują mnie japońscy sprzedawcy odradzając droższe towary jeśli są ich tańsze odpowiedniki w tym samym standardzie :)

Mieszczuch_RadaZ pisze...

Ten parapet jest niesamowity... Nic, tylko sobie usiasc i ogladac, nomen omen, Tokyo by Night. ;D

karolina pisze...

Wow!! Zula, suuuper!!!!!! I widać budynek maczugę:)

matergames pisze...

Jeśli mogę - jak byłem u "iamzulów" w listopadzie, to mówili, że tamto mieszkanie ma 160m2, więc trochę wątpię by przeprowadzali się do mniejszego i to jeszcze z drugim dzieckiem :P

Higany pisze...

a niektórzy mieszkają na 48m2 i jest raj ! :)
A jakie widoki za oknem...

Ser pisze...

Jak tak mowicie o 100-160 metrowych mieszkaniach, to mam wrazenie ze mieszkam w innej Japonii.
W Tokio zupelnie nie widze tych 100 metrowych mieszkan dostepnych dla mlodych malzenstw...

Dla pragnacych przestronnosci w Tokio proponuje ten domek (Adachi-ku)
ujecie 1ujecie 2

Kabura pisze...

No ja też mieszkałem z żoną na poczatku na parunastu metrach i myślałem, że to japoński standard. Ten domek na zdjęciu to nie jest wyjątek, jednak statystykę robią te domy z tyłu i po bokach - one są w większośći. Jak zacząłem pracować to się przeprowadziliśmy na 50m i żyliśmy przez jakiś czas w nieświadomości, że można spłacać miesięcznie kredyt niższy niż czynsz za prawie dwa razy większe, nowe mieszkanie...

Ser pisze...

Jednak sadze, ze to jest wyjatek (tak fajnie wyglada ten domek ze nie moglem sie powstrzymac), ale nawet w tych sasiednich domach nie ma (z tego co wiem) 100 metrowego mieszkania.

Co do kredytu... nikt (w Tokio) nie da kredytu gaijinowi ktory jest dopiero 2 lata w Japonii ( :)))) ). Poza tym jak na razie wygodnie nam sie mieszka w wynajmowanym 80 metrowym mieszkaniu (jak dzieci podrosna pewnie poszukamy czegos wiekszego z pokojami dla nich, ale na razie nie widzimy potrzeby).

Kabura pisze...

Jeśli średnia 89m, to pewnie jest jakies 100m żeby statystycznie wyrównało tę chałupkę na trójkącie :)
Co do kredytu, to tu żadnych rewelacji - średnia światowa, niezakorzeniony obcokrajowiec jest ryzykowny. Choć trzeba przyznać, że tu też funcjonuje parę mitów. Jak poszedłem do banku, którego klientem jestem od dwunastu lat, to on sobie zażyczył, żebym miał stały pobyt, bo bez tego w Japonii kredytu się nie dostanie. Okazało się, że procedura trwa miesiącami, a ja miałem okazję "na już" i potrzeba było kasy "za tydzień". Nagle zjawiły się większe banki, którym moja wiza nie przeszkadzała i było po krzyku.

Kabura pisze...

Sorry, średnia była 90m, to moje było 89m :)
A ten bank co dał, to oczywiście z Tokio, to właśnie te wiejskie sie boją.
Oczywiście za mieszkanie tego samego developera w centrum Tokio zapłaciłbym 3x tyle co w centrum Sapporo, bo kupuje się też ziemię. Jej ceny w centrum stolicy to już nie taki mit - musisz "trochę" więcej zarabiać, żeby tam wykupić nowe mieszkanie albo nie daj bóg się budować.

matergames pisze...

Apropos kosztów tego mieszkania - nie wiem jak to, ale przynajmniej stare finansowała firma :P
Jak się ma dobry kontrakt.. ^.-

RadaZ pisze...

Rety, ale godziny szczytu sie zrobily. Z tych komentarzy mozna sie czasami (nic osobistego, ani nic z Tych rzeczy WiT ;P) dowiedziec wiecej niz z not(at)ki. XD
Jak sprawdzalem w Toruniu to w starym budownictwie najdrozej sie trzymaja mieszkania... miasteczka akademickiego. Chyba. ^^"

Post scriptum RadaZis pisze...

Tzn. przy miasteczku akademickim. Choc obok pelno akademikow jest naturalnie, itd...

Anonimowy pisze...

A mógłby ktoś zdradzić jaka jest średnia cena za metr? (poza Tokyo)

Kabura pisze...

http://www.stat.go.jp/data/nenkan/zuhyou/y1714000.xls

Mozna zobaczyc roznice miedzy Tokyo i reszta ;)

Library Qu pisze...

Swiming is the best exercise in summer and running in winter
QU-IT & QU