wtorek, 10 marca 2009

Codziennie

Kilka fotek zebranych w folderze do publikacji przez ostatnie dwa tygodnie, bez specjalnego komentarza:








Powyższa fotka wyszła Hani.

A na koniec moje upragnione, zdjęcie z Wałęsą ;>

Oczywiście ja to ten co szuka jedzenia. To ujęcie podesłał pierwszy PAParazzo w Japonii, Jacek.

10 komentarzy:

p pisze...

Wszyscy macie fajne miny, nawet ochroniarz ;P

WiT pisze...

To tłumacz...

Anonimowy pisze...

ale z prezydenta łakomczuch^^

lockey pisze...

genialne :)

Gom_Jabbar pisze...

Naprawdę świetne

Anonimowy pisze...

Mina tłumacza bezcenna :) A jak patrze na Wałęse na tym zdjęciu nie wiem czemu ale kojarzy mi się z smerfami ^^

ula pisze...

nie widziałam lepszej foty z Wałęsą ;D

Anonimowy pisze...

ze jeszcze nikt tego nie napisał - Wałęsa:
Om nom nom nom

essenita pisze...

Oj dziękuję, ostatnia fota zdecydowanie poprawiła mi dzisiejszy wisielczy nastrój :)))

Kabura pisze...

O, widzę, że znów poznańska rodzina translatorsla musiała tłumaczyć pana Prezydenta, bo pewnie nikt inny się nie odważył ;)))
Pozdrowienia dla Ciebie, S., jeśli czytasz tego bloga. Mam nadzieje usłyszeć ciekawostki z prezydenckiego przekładu jakimi raczyli nas kiedyś R. i K. :)))