środa, 4 lutego 2009

Tego jeszcze nie było!

Magiczny próg przekroczony. Mieszane uczucia mam...

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Teraz to bogaty jesteś :)
Można tylko pozazdrościć.
Chyba nawet jakbyś wysyłkowo jedzenie w Polsce kupował to się może opłacać :)
Jak pierwszy raz byłem w 2001 to 3.50 wydawało się drogo... Mam nadzieję, że do jesieni się to opamięta.

Pozdrowienia
Janusz

Łukasz pisze...

Heh, jak tak dalej będą ceny galopować to nici z mojego wyjazdu i wszelkich planów :(

lokasenna pisze...

Ja mam nadzieję, że to się opamięta do sierpnia! Nie chciałabym głodować podczas mojego pobytu w Japonii, co prawda zapewniają nam dach nad głową i żarcie, ale przejazdy i tym podobne...

Kabura pisze...

Kurcze, nie dostalem podwyzki, a czuje sie jakbym zarabial dwa razy tyle niz w zeszlym roku (oczywiscie przy zalozeniu, ze wydawalbym te jeny w Polsce, he he).

WiT pisze...

I to mimo fukeiki, nie?
Ewenement na skalę światową.

Kabura pisze...

Nie od dzis studenci spekuluja, ze te wszystkie ciecia w Toyotach i innych to "korzystanie z okazji", bo jak wszyscy zwalniaja i zamykaja, to i my mozemy, teraz przynajmniej nie ucierpi image firmy, bo wszyscy tak robia. Swoja droga ostatnio bylo spotkania z duza firma na H. i pan powiedzial studentom cos w stylu "chyba nie myslicie, ze zwalnia sie stalych pracownikow?". Pewnie nie podpisza przedluzen kontraktowcom, stary trik.
Mozna tez skorzystac z okazji i nie robic tak jak reszta - nie podwyzszac cen i nie zmniejszac pojemnikow w przypadku pozostawania przy starej cenie. Suntory wahalo sie z tym numerem przez kilka miesiecy, a teraz maja najwyzszy zarobek w historii istnienia firmy. Bo sie zagapili :)

essenita pisze...

O ja, nieźle! Dla jadących do Japonii nie jest to dobra wiadomość, za to dla zarabiających suuuuuper! Ja osobiście (tak po cichutku) chciałabym, żeby wysoki kurs się utrzymał :))

Anonimowy pisze...

essenita -> a ja chcialbym zeby cie pieklo pochlonelo ;)

Jesli sie ten kurs utrzyma to sayonara Japan :(

essenita pisze...

Ojej, czemu tak drastycznie - tak sobie tylko głośno myślę ;) ja nie chce jeszcze iść do piekła ;)

Tak jak napisał Kabura - wysoki kurs jest "fajny" jeśliby pieniążki wydawać w Polsce.

Kwiatek pisze...

Niech rośnie... spadek! Dla Euro i Funta to bardzo dobrze, dla mnie też, więc cieszę się z kryzysu naszego pieniądza ;-) Tak patriotycznie.

RadaZ pisze...

Tez dzis to wlasnie zauwazylem. Kurde, trzeba bylo "brac jencow", jak za nich 1,8 PLN chcieli. XD

Mona pisze...

Ano dokładnie: byłoby się z czego cieszyć, gdyby człowiek te pieniążki tu zarabiał, a w ojczyźnie wydawał.
Bo inaczej - cóż nam z tego...?
Szkoda tylko gości i turystów z Polski...

ShaXbee pisze...

Szok, dopiero co 1,92 kosztowal w wakacje... Dobry moment wybralem :)

Ser pisze...

Gdyby, tak jak napisal Kabura, wydawac te pieniadze w Polsce... to bylo by niezle (co prawda przy tutejszych zarobkach, nawet praca w MacDonaldzie na polskie warunki jest niezla). Niestety mieszkajac tutaj nie czuje sie wzrostu wartosci jena, wrecz przeciwnie po trochu wszystko drozeje...
A ja bylem w Polsce we wrzesniu i grudniu kiedy zloty byl bardzo, bardzo drogi (zwlaszcza we wrzesniu).

Moze ten 1 man z hakiem od pana Aso ( :) ) przyda sie na otarcie lez... :P

--
Z powazaniem
Ser

Kabura pisze...

A mialy byc trzy many... Mialem byc trzy-many...
Anyway, teraz oplaca sie wyrwac z Japonii jesli tylko macie okazje. Jutro wylatujemy na Floryde. Podstawowy bilet (bez wszelkich oplat), kosztowal 1.5 mana na leb. Zyc, nie umierac!