piątek, 13 lutego 2009

Codzienność jak nigdy

W tym tygodniu dowiedziałem się co to są opcje walutowe; również o tym, że Koizumi krytykuje obecnego premiera, który pewnie niedługo odejdzie - powodując m.in. chwilowy spadek wartości jena na rynku.
Przekonałem się też jak łatwo napisać po angielsku zdanie, z intencji grzeczne, brzmiące niegrzecznie. Długotrwała irytacja wyłazi spod rękawa podczas pisania. Poza tym naprawdę nic się nie dzieje. Uczę się jak nigdy.
Postanowiłem nosić profilaktycznie aparat codziennie pod pachą, czego wynikiem kilka gniotów pod spodem - ale obiecuję się poprawić. Bez odbioru.





6 komentarzy:

Archon^^ pisze...

Uwierz mi, tutaj sa jeszcze gorsze manewry z walutami niz u Ciebie :P Jak tak dalej pojdzie to euro przebije 5 zeta...

p pisze...

"...and embarrassing", kto by pomyślał!

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

W Polsce przez opcje walutowe firmy straciły 5,5 mld PLN,też była z tego wielka afera.

kojn pisze...

te gnioty to fajne nawet ;) siedze i czekam na bilety na madonne ... zaintersowany ? ;)

WiT pisze...

nie specjalnie, dzięki Kojn.
ja się zastanawiam czy nie pójść na Erica Claptona.

Anonimowy pisze...

To lubię :-P
Są tu zdjęcia, które duuużo opowiadają ;-)
Ash