czwartek, 30 października 2008

U mnie działa

Przy okazji przemeblowania na mojej łodzi, potocznie mówiąc, przestał działać Internet. Szybko zlokalizowałem problem, w logach routera widniał wpis: "Authentication failed", wskazujący na błędny login/hasło do providera (OCN*). Porównałem powyższe dane w dokumentach i w interfejsie routera, przeliterowałem dziesięć razy, zresetowałem router, modem, lampkę nocną nawet... był wieczór.

Następnego ranka, już z biura, zadzwoniłem do szeroko pojętego Działu Obsługi Klienta NTT (mówiącego po angielsku):

- NTT Communications, good morning, Akiko speaking, how may I help you?
- Morning, I have a problem connecting my Internet service, my router returns me "Authentication failed" message.
- What is your customer number?
- Eee, don't know, I can give you my loginID or address?
- What is your modem number?
- I'm sorry but I'm calling from the office now, I'm not at home.
- I'm sorry sir, we cannot help you. Please call from home and know your customer number.
- But I have no telephone at home...
- Do you have a mobile phone?
- No (zażartowałem)...
- I'm sorry sir, we cannot help you, bye.
- ...

Noo, poczułem się jak w domu; obsługa jak na niebieskiej linii.
Wiedząc, że załatwienie numeru klienta od lorda mojego landu trochę potrwa, wskoczyłem na rower i pognałem do domu, po 10 minutach wydzwoniłem support jeszcze raz.

- NTT Communications, good morning, Akiko speaking, how may I help you?
- I have a problem connecting my Internet service, router returns me "Authentication failed" message.
- Ah, yes it's you, calling from the office...
- Yes, but I'm at home now...
- So you do have a phone?
- Yes, I've borrowed it, I can tell you my modem name, VH-100.
- VH-100? hmm, what is your customer number?
- I don't have it yet.
- I'm sorry sir, we cannot help you.
- OK, I will call you when I know this number.

Wróciłem do biura, chwilę zajęło mi wyczarowanie numeru clienta, zadzwoniłem ponownie.

- NTT Communications, good morning, Masako speaking, how may I help you?
- Hi, I have a problem connecting to Internet service, router returns me "Authentication failed" message.
- So it's a problem with your provider sir, you have to call OCN.
- And you don't need my customer number? modem name?
- No, contact OCN directly please call 0120-506-506, press 6 for English.

Wybrałem powyższy numer, nacisnąłem 8 for English.

- NTT Communications, good morning, Riyako speaking, how may I help you? - zauważcie, że to cały czas ta sama firma...
- Hi, I have a problem connecting to Internet service, router returns me "Authentication failed" message.
- OK, you can have this problem because of two reasons: payment reason or technical reason. Which one you think it is?
- What? Eee, don't know - technical probably (???!!!)
- OK, so please call our technical support, 0120-047-860, press 8 for English.

Wybrałem więc również i ten numer. Czułem, że jestem już blisko, sukces (Internet) był w zasięgu ręki. Z chwilę porozmawiam z kimś kompetentnym, kimś kto będzie rozumiał to co mówię! 10 minut słuchałem melodyjki...

- OCN Technical Support, good morning, Noriko speaking, how may I help you? - jest postęp
- Good morning, I have a problem connecting to Internet service, router returns me "Authentication failed" message.
- Could you tell me your customer ID?
- Eeee, NTT's customer number?
- No, OCN customer ID?
- I know only user ID
- OK, user ID is fine. (Jezu!...)

Podałem jej nazwę użytkownika, zweryfikowała, powiedziała, że wszystko jest w porządku, przeliterowała dwa razy ID, hasła nie chciała literować. Błąd leżał po mojej stronie, poprosiła bym wpisał to do routera jeszcze raz. Wskoczyłem znów na rower, za 10 minut siedziałem znów w mieszkaniu z telefonem w ręku, melodyjka ta sama.
Czekając przeklikałem jeszcze raz różne opcje, 20 literowe ID znałem już na pamięć.
Noriko mówiła bym wpisał ID ponownie, dopiero zaznaczając zauważyłem spację, w mordę jeża, spację po ID!!! Skąd się tam wzięła po przemeblowaniu, nie wiem. Restart routera (razem z modemem i lampką) pomógł. Znów mam Internet!

*W Japonii zwykle NTT jest właścicielem kabla czy tam światłowodu a kto inny dostawcą usługi (np. OCN, KDDI)

Ps.
Jak zauważyliście, nie robię ostatnio zdjęć, nie piszę. Wogóle nic się nie dzieje. Koncentruje się na nauce języka, egzamin już niedługo. Dostałem też zaproszenie na test JLPT w nowej formie, która wejdzie w życie w 2010 roku. Za bycie królikiem doświadczalnym dają 2tyś jenów. Moje pierwsze bajto w życiu ;) Zgłosiłem się, mam nadzieję, że mnie wybiorą.
Nadchodzi długi weekend, trzeba zejść z łodzi.

11 komentarzy:

RadaZ pisze...

http://tnij.org/prawie_jak_tpsa

Gem pisze...

jak widać to światowy standard obsługi w firmach telekomunikacyjnych, ja się już nawet nie fatyguję z dzwonieniem do isp (net chodzi strasznie wolno ostatnio), raczej używam metody "uśmiechaj się wystarczająco długo a może samo przejdzie", zwykle działa szybciej i taniej :D

Anonimowy pisze...

to jednak nie tylko w tp tak jast a i w ntt a wszyscy mówią że to tylko tp tak ma a jednak nie :P

Puchatek w Szortach pisze...

Phi, BT w Anglii i tak zadna sila tym nie przebijesz :P

Przez trzy tygodnie po pare razy dziennie upierali sie, ze moja linia telefoniczna dziala jak nalezy, b ich zdalne testy tak pokazuja i juz. A ja sie nie znam i to, ze mi modem po podlaczeniu lini telefonicznej nie wykrywa, to na pewno wina dostawcy internetu.

A jak juz w koncu udalo sie od ch wytargac technikniech przyjdzie i sam sprawdzi, to sie jakos okazalo, ze w ktoryms momencie w scianie czesci kabla telefonicznego brakowalo ( ja sie dopiero niedawno do tego mieszkanka wprowadzilem, wiec nie bardzo moglem o tym wiedziec )... Jakim cudem ich test zdolal przeslac jakikolwie pakiet i, co wiecej, odebrac zadana odpowiedz od nieistniejacego kawalka drutu, pozostajslodka tajemnica...

Podobala mi sie tez uwaga technika, ktory na odchodne rzucil, ze mam nie wpinac telefonu, ktorego uzywalem do sprawdzenia, czy aby na pewno jest sygnal, bo to stary model i moge 'zapetlic siec'... :P

Anonimowy pisze...

przynajmniej pod tym względem nie różnimy się od reszty świata xd

TOMa pisze...

z tymi zdjęciami to nie ma co się martwić. przyjdą same.

powodzenia na egzaminie.

Puchatek w Szortach pisze...

Aach, wlasnie, a ktory JLPT dokladnie? :)

WiT pisze...

Ten którego, jak wszyscy mówią, nie warto zdawać; czwarty.

Anonimowy pisze...

A jakie zmiany maja byc w nowym JLPT?

Anonimowy pisze...

Mnie by do glowy nie przyszlo dzwonic do jakiejkolwiek infolinii nie znajac swoich danych identyfikacyjnych. Jak widac nawet w Japonii tego wymagaja hehe

WiT pisze...

A mi do głowy by nie przyszło, że nie można zidentyfikować rozmówcy po czymkolwiek innym niż jego numer klienta.

A co do JLPT to na razie wiem tylko tyle, że będzie 5 poziomów (teraz są cztery). Szczegóły opiszę jak mnie dopuszczą do tego triala.