sobota, 4 października 2008

Złota polska jesień

Mój urlop również dobiegł końca. Kilka fotek do katalogu wspomagającego wspomnienia:










Z ciekawostek, również miałem problemy na drogach. Co prawda nie kierowcom w golfach ale w bmw (z napisem legia na tylnej szybie), skodzie i jakimś traku z marchewką na pace nie podobała się dynamika mojej jazdy, manewry i miejsce postoju. Chcieli mi za to wybić szybę, zęby czy reflektor. Nie będzie mi tego brakować. Gdzie zmierza ta "ewolucja"?

Odwiedziłem też Stadion X-lecia w rozbiórce.




Z lewej legną budki a z prawej już stadion nowiutki.

8 komentarzy:

Kaczor pisze...

hehe, pozdro Wit, stadion ogrodzili takimi bialymi panelami wczoraj, wiec juz bysmy tak nie podeszli :)
milej japoniiiiiiiii ;)

Antares pisze...

Owczarek na balkonie wprost genialny :)

Anonimowy pisze...

gdzie jest talerz??
focha walę!

WiT pisze...

jaki talerz?

Puchatek w Szortach pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Puchatek w Szortach pisze...

Trzecie zdjecie jest naprawde rewelacyjne!

Anonimowy pisze...

-zapakować kanapkę?
-tak razem z talerzem.
-się robi.

Anonimowy pisze...

o ja cię...wiedziałam ze w naszym pięknym kraju żyja mądre psy .Ten na balkonie jest genialny.