piątek, 5 września 2008

Macau

W drodze powrotnej do Japonii wpadłem na dwie i pół godziny do Macau, z czego godzinę spędziłem w jakiejś katedrze czekając aż przestanie lać. 60km na zachód od Hong Kongu, swoista Portugalia Chin. Okcydentalna zabudowa tworzy malownicze widoczki i niepowtarzalny klimat. Dużo spokojniej niż w HK. Kilka fotek spod pachy poniżej:



2 komentarze:

Antares pisze...

Jak zawsze świetne zdjęcia. I uroczy Welsh Corgie na ostatnim :D

czukuczuku pisze...

ładnieeee tam rzeczywiście, no i jest tam jeden z fajniejszych ulicznych torów wyścigowych