piątek, 8 sierpnia 2008

Z Yamate w dół

Zaraz za moją chińską właściwie dzielnicą jest wjazd na wzgórze Yamate. Rowerem dobre 15 minut ostro pod górę. Na szczycie cisza spokój, park i chekpointy amerykańskiej marynarki, która rozlokowała tam osiedla mieszkalne powiązane z bazą w Yokosuce. W okolicy gajdzińskie domy, międzynarodowa szkoła, katolicki kościół i cmentarz. Podobno wszyscy chcą tu mieszkać...

Lot w dół trwa ze trzy minuty, tarcze grzeją się jak na rajdzie. Gdyby nie światła to w pięć minut, bez pedałowania lądujesz w Minatomirai.



Ciekawe jak Yumiemu się grzeją tarcze :)

1 komentarz:

ben_kenobi pisze...

Ten statek z 2-go zdjęcia przed Yokohama Landmark Tower jest nawet w wersji 3d w google earth :)