poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Fukagawa Hachimangu














4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zdjecia wyjatkowo dobre, powiem wiecej, bardzo dobre. Tylko, co to za impreza? Czemu woda sie polewa uczestnikow?? Napisz cos wiecej.
Pozdrawia Antoni
bez bronii

p pisze...

Dołączam się do pytania powyżej: lany poniedziałek czy jak? :)

lavinka pisze...

Taki ichni śmigus-dyngus? :)

Anonimowy pisze...

No Wit, to chyba najlepsze fotki w historii tego bloga. Dobra robota,tak trzymać aż miło popatrzeć.