sobota, 30 sierpnia 2008

Praca->dom

Uka-szan i panienka z różowym kabanem.

Podmiejski b-boy.

Keisei szuka 40 motorniczych do nowego pociągu na lotnisko w przyszłym roku. Gdyby ktoś był chętny, można przedzwonić.

Aya, nowa twarz w Narita Jazz Quartet

poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Przegląd prasy

W supermarketach na terenie całego kraju wzrasta liczba samoobsługowych kas, pozwalających klientom zeskanować i zapłacić za zakupione produkty bez obecności kasjera. Po zeskanowaniu klient wrzuca produkt do siatki wiszącej na wadze a system sprawdza, czy produkty ważą tyle ile powinny. Mimo, że wprowadzenie kompletu czterech kas z takim rozwiązaniem kosztuje 10-15mln jenów, sieci konwiniensów LAWSON i AM/PM również zamierzają pilotażowo wprowadzić to rozwiązanie w swoich sklepach.

Z kolei władze Kyoto wpadły na pomysł rozporządzenia zabraniającego handlu sklepom konwiniensowym w nocy. Miałoby to ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Kiyoshi Hijikata, przewodniczący Japońskiej Federacja Franczyzowej (JFA) wystosował ostry protest w tej sprawie, ostrzegając, że jej członkowie nie będą stosować się do polis ograniczających sprzedawcom prawo do wolnego handlu a obywatelom, styl życia.

Japońska reprezentacja olimpijska w bejsbola przegrała w sobotnich playoffach z drużyną z USA 4-8. To już druga porażka olimpijska tego zespołu z rzędu. Ostatnio medal w tej dyscyplinie udało się Japończykom zdobyć w 2000 roku, w Sydney. Za 4 lata w Londynie bejsbola nie będzie wcale.

Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej zdecydowało o zmianie definicji kolorowych, zerowych soczewek kontaktowych, z "towarów innych" na "zaopatrzenie medyczne wymagające kontroli dostępu". Obecna definicja pozwala na handel kosmetycznymi szkłami kontaktowymi bez recepty (3000-5000jpy). Jednakże, w związku z nagminnym niewłaściwym użytkowaniem, rejestruje się ogromną liczbę zachorowań na zapalenie spojówek. Rozporządzenie ma wejść w życie na wiosnę przyszłego roku.

Tokijska policja poszukuje małpy z gatunku Macaca Fuscata, która w środę rano biegała po stacji Shibuya, na linii Toyoko. Ok 40cm osobnik zbiegł w stronę Harajuku podczas próby wyłapania, podjętej przez strażników stacji. Małpa była widziana w Koganej 12go sierpnia i w Setagaya 18go. Przypuszcza się, że odłączyła się od stada żyjącego w regionie Okutama na przedmieściach Tokio.
Zwierzę nie spowodowało póki co żadnych strat ani obrażeń u ludzi.

80% kobiet w wieku uniwersyteckim skarży się na za niską temperaturę w klimatyzowanych pociągach, restauracjach i salach wykładowych, wynika z opublikowanej przez żeński uniwersytet Kyoritsu, ankiety na ten temat. Jednak przy pytaniu o temperaturę w restauracjach, w których respondentki dorabiają po zajęciach, tylko 34.3% odpowiedziało "za zimno" a aż 40% wręcz "za gorąco".

Rzadkie zdjęcia niemieckich jeńców wojennych z czasów pierwszej wojny światowej wypłynęły na światło dzienne. Na zdjęciach, zrobionych w 1918r. w więzieniu Narashino (pref. Chiba), dwóch niemieckich żołnierzy uczy Japończyków robić kiełbasę. Zdjęcia o ogromnej wartości historycznej, dokumentujące początki sztuki japońskiego wyrobu kiełbas, zostały zdeponowane przez 82 letniego właściciela, pioniera masarstwa, Yoshifusa Iida, w muzeum Kyodo Shiryokan.

źródło: mdn

niedziela, 24 sierpnia 2008

Local matsuri

Czasem się tak zdarzy, że pod twoim balkonem przejdzie parada wracająca z pobliskiego festiwalu. Przypomniała mi się procesja w Boże Ciało na Tarchominie... Też wyglądaliśmy z okien.





To czego zdjęcie nie przekaże: idą, grają i śpiewają; skocznie. Wasshoi, wasshoi!

środa, 20 sierpnia 2008

Tydzień w klatce

Sakuragicho

Kamiyooka

Kannai

Minatomirai

Minatomirai

Yamate

Ishikawacho

wtorek, 19 sierpnia 2008

wasshoi! wasshoi! wasshoi!

Kilka słów do zdjęć poniżej.
Festiwal Fukagawa Hachimangu, nazywany również Corocznym Festiwalem Chramu Tomioka Hachimangu, lub po prostu Mizukake Matsuri - Festiwalem Polewania Wody.
Na taką skalę organizowany raz na trzy lata w okolicach stacji
Monzen-Nakacho na linii Tozai.
55 przenośnych świątynek (mikoshi) wędruje na barkach ochotników całymi dniami, dookoła dzielnicy. Począwszy od środy, z kulminacją na niedzieli. Dookoła, w szpalerze gapiów porozmieszczani są polewacze z sikawkami, wiadrami i przenośnymi basenami. Ci oficjalni na ciężarówkach, z podłączeniem do kanalizacji; ci mniej oficjalni po kątach z czymkolwiek mają do polewania i często całym zapleczem rodzinnym donoszącym wodę. Dookoła wiele imprez towarzyszących, pokazy sztuk walki, walenia w bębęn czy muzyki jazzowej. Jednym słowem feta jakich mało.

poniedziałek, 18 sierpnia 2008

niedziela, 17 sierpnia 2008

Turniej Shogi

Chłopaki robią zawody, poproszony - afiszuję:

Impreza: I Polski Turniej w Shogi
Miejsce: Warszawa Hala Arena Ursynów ul. Pileckiego
Termin: 08.XI.08 (sobota) godzina 10.00
Koszt: 30zł (w tym obiad oraz ciepłe i zimne napoje)

Plan turneiju
09.30-10.00 odprawa techniczna
10.00 I runda
11.20 II runda
12.40 III runda
14.00 Obiad
15.20 IV runda
16.40 V runda
18.00 Ogłoszenie wyników i rozdanie nagród
18.30 Turniej Blitz
20.30 Koniec

Szczegóły:
Turniej Blitz 7 minut na zawodnika
Turniej Normalny 40 minut na zawodnika
Gramy na kompletach z japońskim oznakowaniem.
Więcej informacji na stronie shogi.pl

środa, 13 sierpnia 2008

Ogłoszenie drobne

Sprzedam dwa stało ogniskowe obiektywy do Nikona:

AF NIKKOR 24mm f/2.8D - 780zł
AF NIKKOR 85mm f/1.8D - 820zł

Kupione dwa tygodnie temu, roczna gwarancja na cały świat.
Sprzedaję bo zamieniam na szerszy i droższy.
Zdjęcia poglądowe nimi zrobione tu i tu.
Do odebrania w wawie po 19tym września.

wtorek, 12 sierpnia 2008

Meldunek z Polski

Nasza 3-tygodniowa niesamowita przygoda z wyspą dobiegła końca. Pozostały nam zdjęcia i niezapomniane wspomnienia takie jak: rosyjska podniebna flota, wysublimowany klimat na moskiewskim lotnisku, Narita, Wit z Małżonką, codzienny wielki upał, niecodzienny malutki deszczyk, pola ryżowe, kilometry zaparkowanych rowerów, zielona herbata, gioza, Virgin Vodka, polska kiełbasa i śledzik, sushi, imbir, wasabi, sklepy kombini, czyste pociągi, bezpieczeństwo, JR, umiejętność stania w kolejce, koniecznie Shibuya i Starbucks oraz władczyni pierścienia, parasolki, automatycznie otwierane i zamykane drzwi w taksówkach, ukłony, masy ludzi, głośne sklepy, automaty z napojami, kozaki i czapki zimowe w upał, onigiri, buddyjskie i shinto świątynie, Shinjuku, maseczki na twarz, podróż Shinkansenem, Kobe, 28 piętro, piękny widok, Mona z mężem, Greg i Uka, Yebisu, nihonsiu, ostatni pociąg, tatami, śpiochy w pociagach, Nara, jelonki, Todai-Ji Temple, włochate drzewa, Osaka, neony, różowe Japonki, rybki w ciąży, sfermentowana fasola i inne przysmaki, napiwki a raczej ich brak, pajęczyny wiszących kabli, Kioto, kimona, lody o smaku zielonej herbaty, dzielnica gejsz, Yokohama, trzęsienie ziemi, tłusty ramen, molo, niespodziewany alarm na szczęście nie przeciwpożarowy, okonomiyaki, Pachinco, Krupówki, Saporo, Tokio, ogrody cesarskie, Kamakura, Wielki Budda, Akihabara, Asakusa, Ueno, kałamarnice, kraby i ośmiornice, jeszcze raz ramen, wróżby, fajerwerki, fikający Japończycy i wysocy Gajdzini, Harajuku, dziwne panny, nintendo wii, Odaiba, Hakone, siarka, jajka i niewidoczna góra Fuji, lekcja sushi, Disney Resort, Onsen, ostatnie godziny, Taio Cruz, Robyn, żal wyjeżać, pożegnanie, ostatnie sushi w samolocie…smak Japonii pozostanie w nas na zawsze. Domo arigato wszystkim za spędzone chwile i dozo następnym razem. Sayonara.