czwartek, 24 lipca 2008

Kansai c.d. ...

Chociaż już jesteśmy w Yokohamie poniżej dalszy ciąg zdjęć z Kansai - tym razem moje. Czasem trudno wyłuskać spośród ponad 2000 zdjec, które tu zrobilem te właściwe, bo wg mnie niemal 70% z nich to te właściwe... Przez kolejne kilka dni będziemy zwiedzać Yokohamę i Tokio... dziś po ośmiu dniach intensywnego zwiedzania robimy sobie krótki oddech... czasem chyba trzeba… jak już człowiek o poranku próbuje sie przejść po domu i jedyne udaje sie to na piętach, które najmniej bolą ;) to chyba znak, że się stopy buntują. Oczywiście wcale nie narzekamy, jest to konstruktywne zmęczenie i z pewnością dalibyśmy radę zwiedzać non stop, ale warto czasem doładować akumulatory. Ok, a teraz po całym dniu lenistwa nintendo wii – tenis, golf, kręgle i piwko...






















3 komentarze:

ulik_ pisze...

booskie zdjęcia.cud miód.

Graveer pisze...

Jw, zdjęcia prześwietne ;)

kiraras pisze...

świetny blog,
przepiękne zdjęcia.. zazdroszcze!!