niedziela, 13 lipca 2008

Efekt cieplarniany

Mocno wieje i pada; z góry, z boku, z dołu; nie ma zmiłuj. W 15 minut pogoda zmienia się w anomalię. Przejeżdżając z jednej stacji na drugą zmieniamy kontynent. Na następnej znów tropik. Miejska dżungla, ne?





8 komentarzy:

TOMa pisze...

...taka to już pora.

pytałem Japończyków ze mną pracujących, niektórzy z nich stwierdzili iż jest podobnie jak u nich w domu. w Toruniu (ale myślę, że i w całej PL leje jak z cebra). niektórzy z nich są/byli (rotacje) z Hokkaido.

Wit? widzę u ciebie naleciałości językowe :), ne?

Yuen pisze...

Nie martw się WiT, w Krakowie pogoda na odwrócenie się o 180 stopni potrzebuje jakiejś godzinki:)

radaz pisze...

Fakt, Torun szaleje ostatnimi czasy: nocne burze, niemilosierne ulewy...
Na szczescie na sporej przestrzeni czasowej wszystko sie dzieje.

Anonimowy pisze...

Fotka #1 wystroj wnetrza odrazu przypominal mi SKMke z Trojmiasta. Zwlaszcza kolor i aluminiowe "obicia" wszedzie.
Pozdrawia Helena,
ktora szuka Bena.

b3n pisze...

Fotka #4: Czyżby woda wybijała ze studzienki?

Likurg pisze...

Jedno jest dobre w tym globalnym ociepleniu...nie można narzekać na monotonie^^.

RadaZ pisze...

Jak mozna mowic o "globalnym OCIEPLENIU", kiedy w zimie na moim podworku lezy snieg?! Kpina.

PS picture related.

anjel pisze...

Hm, na polnocnym zachodzie metropolii (Suginami-ku i dalej, wcinajac sie w Saitame) takich urozmaicen zycia nie stwirdzono. Podejrzane.