wtorek, 6 maja 2008

Wierzchołek wśród mgieł powodzi

Złotość przechodzącego właśnie na ciemną stronę czasu, w przeszłość Tygodnia była dla ogółu Japończyków zarówno zobowiązująca, jak i mobilizująca do aktywności. Każdy powinien był dokądś zawędrować, popodziwiać jakieś dzieło sztuki lub natury. My wybraliśmy to drugie i w Dzień Dziecka przecierając jeszcze wąskie od niedoboru odpowiedniej ilości faz R.E.M. oczy jednak z pewnym podekscytowaniem zasiedliśmy w pociągu zdążającym do stóp mglistej góry Takao 高尾 – Wysoki Ogon (?). Natura ogarnęła nas przytulnym kożuchem mgły, której zapewne zawdzięczamy względny brak tłumu.


Spośród bieli wyłaniały się czasem takie oto perły.



Tuż przed szczytem najmłodsi zwątpili w istnienie rezerw siły w swych niedoświadczonych nogach. Pocieszenie posiadacza stóp już schodzonych pomogło.


Wierzchołek przywitał nas całkiem znaczną liczbą zażywającego wolnego czasu materiału ludzkiego oraz o-bentami ku napełnieniu żołądka.



Istnienie Złotego Tygodnia można uznać za zadośćuczynione.


Gorące dango.

13 komentarzy:

lavinka pisze...

Czyli taka japońska Majówka? :)

Anonimowy pisze...

Widzę że newsy na twoim blogu są jak zwykle pierwsza klasa

anjel pisze...

Najdokłaniej Majówka. Trochę zmeczyć nogi, żeby zasłużyć na posiłek na łonie natury. Ja wspomniał Kabura, 4 dni wolnego dla ludzi szlachetnie pracujących, stąd taka popularność ekploatacji miejsc przeznaczenia pielgrzymek turystycznych.

Fluxid pisze...

Prawie jak jakaś puszcza amazońska :)

A ja myślałem że Asahi to tylko piwo! :)

anjel pisze...

Tez bylam w lekkim szoku widac po raz pierwszy dziecko spijajace Asahi (jest tez wersja ostrzejsza - Suntory) soczek.

Anonimowy pisze...

Noo widzę że jakość zdjęć się poprawiła, już chciałem pochwalić Wita za krok na przód a tu czytam że to Anjel jest autorem. Brawo.

WiT pisze...

Bo Aniela utalentowanym fotografem jest.

TOMa pisze...

a przepraszam czym są nadziewane riceballs zdjęcie nr 7.

ta mgła i las bardzo przyjemnie to wygląda. jak u mnie w domu.

Mikesz pisze...

W przewodniku Michelin Takao ma trzy gwiazdki,tyle samo co Fuji! Pewnie dlatego ze jest tak super łatwo turystycznie podrecznie z Tokio i każdy może spróbować- sześc tras do wyboru...

Aniel-Bardzo bardzo bardzo!Bravo!
mgła w lesie magiczna ale i swojska,wyprawa kapitalnie opisana,masz ty darrrr słowa!!Pisz!

Anonimowy pisze...

"Tuż przed szczytem najmłodsi zwątpili w istnienie rezerw siły w swych niedoświadczonych nogach. Pocieszenie posiadacza stóp już schodzonych pomogło."

Kuźwa, jakie to japońskie... chodzi o samo złożenie tekstu.

Pozdrawiam!

w lipcu może uda się odwiedźić Japonię.. tęsknota za żoną... ;P

lolko7 pisze...

Fajnie, fajnie, tylko mam prośbę. Kapkę więcej opisów jedzonka. Co to to je i jak to sie je? ;)
Pozdrawiam

Alvarus pisze...

Kiedys tam pojade ;)

anjel pisze...

anonimowy: Wydaje mi się, że zanim tu przyjechałam, lubiłam się bawić słowami w podobny sposób.

lolko7: Zapamiętam na przyszłość!