piątek, 25 kwietnia 2008

Over & Out

U mnie chwila przerwy w japońskiej rzeczywistości. Jadę naładować baterie do Polski. Plecak spakowany, plan opracowany.
Poniżej jeszcze kilka chwil z poranka industrialnego, zachowanych na kliszy.







4 komentarze:

kaila pisze...

trzeba uzupełnić zapasy krakowskiej suchej i uścisków mamy :D

ShinnRa pisze...

Mała inspekcja "starych śmieci", uzupełnienie zapasów... Kurde jak ja Ci zazdroszczę takiego wyjazdu do Japonii ^^ ^^

Anonimowy pisze...

Jak zawsze świetne fotki swoją drogą nie zastanawiałeś się nad zostaniem fotografem?

TOMa pisze...

a przepraszam jak długo nie było cię w kraju?
może nie poznasz Ojczyzny :)