czwartek, 27 marca 2008

Wiosna?

Wiosna przyszła, wiśnie kwitną, wszystko budzi się do życia. Tylko ja nie wypuściłem jeszcze pączków. Przyrosłem już co prawda do krzesła ale kwiatem nie porosłem.
W ten weekend żegnamy Grześka, przenosi się na podkiotowską wieś, hodować mango. Do Tokio znów wpada Uka. Czekam na drugą gitarę do wii, która od paru dni krąży w ciężarówce FedEx'u pomiędzy Orlando a Ocala na Florydzie. Poza tym uczę się robić zdjęcia, latam z tymi kliszami do wywołania, zrobiłem kilka odbitek, próbuję różnych filmów, jak dań w stołówce. Póki co nie do przejedzenia.



A za miesiąc będę w Polsce!

9 komentarzy:

Leafnode pisze...

Nie myślałeś, żeby samemu wywoływać klisze i robić odbitki? Bardzo fajna sprawa, swego czasu regularnie zajmowałem łazienkę na ciemnie ;)

Anonimowy pisze...

pse pana nie dziala mi rss i ja chcialam wiedziec czemu ;)

Grześ pisze...

Czytam Twojego bloga od jakichś dwóch tygodni. Dzięki koleżance, która przysłała mi link i jedyne słowo, które mi się nasuwa, to 'GENIALNE'. Może to przez moją fascynację Japonią. Pod absolutnie każdym względem. Od kultury, charakteru ludzi i stylu ich zachowania po chociażby jedzenie i język. To jedyny kraj, do którego tak naprawdę chcę kiedyś pojechać. Ale nie na 2 tygodnie. Na rok. Tylko co ja mógłbym tam robić? Może jak skończę następny kierunek studiów, to znajdę możliwość jakiejś współpracy. Powiem tylko, że ten blog, to właśnie to, czego mi brakowało. Książek o współczesnej Japonii jest bardzo mało. Ludzi, którzy tam mieszkają obecnie nie znam (jedynie 3 japonki, które cały czas mieszkają tutaj). A... najbardziej fascynujące jest życie codzienne, poprzeplatane fotografiami. Genialne! Zostaję tu na stałe, o ile nie masz nic przeciwko, bo... podoba mi się jak nigdzie indziej!

Pozdrawiam serdecznie i wspaniałych przeżyć podczas sakura zensen.

~M pisze...

6x7, mniam... cały czas odkładam 6x6 na przyszłość. Świetnie fotografujesz!

WiT pisze...

Na taką przyszłość, w której cyfrowe 6x6 będziesz mógł sobie kupić za jedną pensję? Ja też czekam.

carolajn pisze...

Pod kioto hodować mango????!!!!
Tell me its joke!
:)))
pozdrawiam cię greg!!!

pustynia pisze...

przywieź mi geta :)

WiT pisze...

kogo?

atoma pisze...

geta-japońskie klapki :)
coś takiego
http://shop.yumetenpo.jp/goods/d/getakobo.co.jp/g/LN005/index.shtml