niedziela, 2 marca 2008

Miraikan.

Pojechaliśmy z Melunem do muzeum techniki na Odaibę. Wydaje się, że Miraikan głównie gromadzi Rodziny z dziećmi. Prawdę powiedziawszy sami nieźle się bawiliśmy a dziećmi dawno nie jesteśmy. Szkoda, że 20 lat temu nie było takiego miejsca w Polsce. Ciekawe czy centrum Nauki Kopernik będzie równie atrakcyjne.Poniżej kilka interesujących eksponatów.


Skaner DNA

Fragmentaryczny kod DNA z zeskanowanej dłoni.

Melun w podczerwieni


Maglet - elektromagnetyczny pociąg.

Próba zręczności.Poruszając laską ebonitową w górę przesuwasz ją w dół.

Wirtualna operacja.

12 komentarzy:

Ring pisze...

Czemu te zdjęcia takie niedorobione? Albo przerobione?
Pierwsze prześwietlone a jednocześnie nieostre, trzecie niedoświetlone z chorym kontrastem. Rozumiem zamierzony "artyzm" ale w tym przypadku kole on w oczy, po prostu nic nie widać.
Wit przedstawił kiedyś Zwiesza jako dobrego fotografa. Póki co poraża niechlujstwo i tragedia z tych zdjęć.

Anonimowy pisze...

zgadzam się z przedmówcą. Zdjęcia Zwiesza są całkowicie pozbawione charakteru i śmierdzą przypadkowością.
Sorry ale obniżają one poziom tbn, znacznie.

Anonimowy pisze...

a mi klimat tych zdjec sie bardzo podoba, jak chcecie zdjecia do rodzinnego albumiku to nie tutaj

Mateusz pisze...

Ano nie da sie ukryć że na tych zdjęciach jest 0 treści.
Ale wycieczka pewnie była fajna, sam bym się tam chętnie wybrał

neko pisze...

Ile kosztuje bilet do tego muzeum, bo w tym roku mam zamiar zdobyć też Odaibę, co nie udało się w zeszłe wakacje ;D

Zwiesz pisze...

Wstęp 500 jenów

Zwiesz pisze...

Czy ring wiesz co to jest high key?

Ring pisze...

Taaa, przeczytalam w wikipedii.
"Generalnie klucz do fotografowania kobiet i to tez nie kazda kobieta sie nadaje, najlepiej blondynka o jasnej karnacji, dla lepszego efektu, mozna podkreslic oczy i usta".

Tyle ze ja tu zadnej kobiety nie widze. Zamiast dobierac technike do zdjecia dobierasz zdjecie do techniki.
Ale spoko, marudze po prostu. Przyzwyczailam sie do miodnych fotek Wita, ktorych coraz mniej :(.

Zwiesz pisze...

Ring,techniki high key i low key nie używa się tylko do fotografowania kobiet.To technika, która pozwala uzyskać i wydobyć światła i cienie ze zdjęcia z fragmentu rzeczywistości.Można dzięki temu zbudować kapitalną atmosferę.Szczerze mówiąc to bardzo nie lubię barwnych zdjęć.Cała sztuka opiera się na czarno-białej fotografii. Co więcej jeśli pójdziesz do szkoły fotograficznej to będą Cię przez większość czasu męczyć na black and white.
I jeszcze jedno na koniec.Mój pobyt na tbn jest opisem ciekawych dla mnie przeżyć.Będąc w sklepie robiąc zdjęcie WASHLETA nie staram się zrobić mega ekstra zdjęcia, bo zafascynowało mnie pewne japońskie zjawisko a ja na fotkę mam zazwyczaj 10 sekund włącznie z wyjęciem aparatu. Po prostu się nie da tego osiągnąć.Podczas pobytu w JAPAN nie było czasu na robienie zdjęć.Wyprawa w plener to kwestia całego dnia, nie można sobie na to pozwolić podczas pobytu 2-3 tygodniowego gdzie każdy dzień jest wypełniony po 'brzegi'.Zdjęcia z muzeum mogą być przypadkowe z prostej przyczyny one przestawiają elementy rzeczywistości, które przez chwilę mnie zaintrygowały. W muzeum byliśmy około 30 min.*kilka pięter*kilkadziesiąt eksponatów.
W sumie miałem wybór albo olać całą sprawę albo chociaż na chybił trafił próbować robić dokumentację.
Każdy lubi coś innego.Ja na przykład nie lubię fotografii barwnej i robię ją tylko dla Was.Być może to będzie jeden z końcowych postów.

tygrysiątko pisze...

Śmiem twierdzić, że te zdjęcia są bardzo klimatyczne. Poza tym jest w nich wiele emocji i tylko prawdziwa grupa prawdziwych smakoszy profesjonalnej fotografii potrafi to dostrzec - ale z tego co widzę, tu tacy niestety nie zaglądają.
A ty Ring rzeczywiście potrafisz jedynie marudzić, jak jakaś stara niedopieszczona panna gotowa wleźć w tyłek jedynie Witowi...i to niekoniecznie z tym twoim "miodkiem"...ale jak to mówią w starym kraju:"nie smarujesz, nie jedziesz", a poślizg rzecz święta droga panno
Radzę szerzej otworzyć oczęta, bo naprawdę jest tu wiele ciekawych zdjęć wartych uwagi.

Galileo pisze...

Właśnie cała umiejętność fotografowania polega na wykorzystaniu tych 10 sekund na zrobienie zdjęcia przekazującego treść.
A Ty marnowałeś je robiąc na siłę zdjęcia w wysokiej tonacji. Niepotrzebnie, nieładnie to wygląda. Myślę, że to ring miała do przekazania.

A mi tam wszystko jedno, każde świeże zdjęcie z Japonii oglądam z przyjemnością. Nie obrażaj się Zwiesz, nie odwracaj się do nas plecami ;)

mohito pisze...

a ja uwazam,ze jesli ring nie ma bladego pojecia o fotografowaniu, to nie powinna zabierac glosu.ja jestem wdzieczny,ze moge ogladac ten kraj dzieki komus,bo sam niestety wybrac sie tam nie moge