niedziela, 10 lutego 2008

Jak przedszkole diabli wzięli

Dopóki nie przyjechałem do Japonii, zawsze wydawało mi się, że w przedszkolu przedstawienia robią dzieci, a oglądają rodzice i reżyserzy, czyli wychowawcy. Okazuje się, że to może działać w obie strony, wychowawcy lutują w bębenki ile wzlezie, a rodzice doprowadzają dzieci do trzeciego stopnia uchichrania. Bardzo mi się to podoba, ale jak pomyślę, że za dwa lata nasza kolej...




4 komentarze:

Yuen pisze...

Haha:D Genialne!

pOdLaK pisze...

Pytanie: w jakim wieku dzieci idą do przedszkola? ;) Czy jest obowiązkowe?


PS. Powodzenia za dwa lata :P

Mikesz pisze...

Taak przedszkole corki wspominamy genialnie! zwykle panstwowe ,takie dzielnicowe,dwuletnie,kosztowalo 6 tys miesiecznie!Mamy przewaznie nie pracuja jeszcze majac dzieci w przedszkolu wiec duzo bylo wspolnych zabaw i intergracja dzieci-rodzice-wychowawcy w pelnym swingu.Szczegolnie fajny byl dzien sportu(undo kai)-rodzice biegali w gigantycznych gaciach, jedn osoba na nogawke.Gacie tak jak i druzyny:w dwoch kolorach-bialym i czerwonym,
teraz szkolne udnokaje to juz nie to,troche jak obowiazkowy pierwszomajowy pochod...Ale szkola panstwowa,zwykla tez ok.ogolnie trzymam sie z dala od "kyouiku mamusiek"
i wszelkich instytucji prywatnych i oslawionych,gdzie rodzice zabijaja sie o jedno miesce na setki chetnych i wynajmuja staczy do rejestracji dzieci..System ktory na to przymyka oko i szalenstwo rodzicow warte sa siebie..No ale to inny para japonek.Pozdrawiam Hokkaido

Mikesz pisze...

W szkole podst tez nauczyciele maja swoj Wielki Dzien ,staja sie gwiazdami sceny, a rodzice, o ile chetni i maja czas tez jakos sie organizuja,(chor,druzyny sportowe ,siatkowka koszykowka,wystepy dla dzieci).W naszej szkole jest prowadzona akcja czytania dzieciom:dwa razy w miesiacu rodzice czytaja przez 15 min.,rano, wiec pracujacy tez zdaza.Coraz wiecej ojcow widac na horyzoncie ..