wtorek, 30 grudnia 2008

Rzut okiem na Sapporo

Wydostaliśmy się ze stolicy do miejsca gdzie jest prawdziwa zima.




Lekki mrozek szczypie w buzię, płatki śniegu uspokajają ducha i pozwalają zapomnieć o wszystkim (jedną z zapomnianych rzeczy jest moja komórka). Na północy, w doborowym towarzystwie spędzimy najbliższe kilka dni.

Szczęśliwego Nowego Roku!
明けましておめでとうございます.

piątek, 26 grudnia 2008

Ech, to globalne ocieplenie...

Tak jak w zeszłym roku udało się na trochę "oszukać przeznaczenie" i wybyć "Tam, Gdzie Grudzień Ciepły Jest"[TM].

Dzięki czytelnikowi TBN poszwędaliśmy się po fajnych dżunglach i zamieszkaliśmy przy wyludnionej plaży...

Ale nadszedł czas porzucić surfowanie i wrócić do ryżu...

...ubijanego oczywiście, jak na zimową (noworoczną) porę przystało.

Kiedy tak kolejny tatuś popisywał się w przedszkolu przed swoimi pociechami jak to ciąguty ryżowe wprawnie ubija, zauważyliśmy za jego plecami coś nieprawdopodobnego.
DRUGA POŁOWA GRUDNIA I W SAPPORO NIE MA ŚNIEGU!

W Wigilię było go tyle, co kot napłakał, następnego dnia podczas świątecznego spotkania północnych polonusów też podjęliśmy ten temat - to chyba pierwsze takie Święta w historii tego miasta. Widocznie miejscowi bogowie dobrze czają po polsku bo jak na zawołanie zaczęli seriami zrzucać tony puchu i trwa to już dobre 20 godzin...




Ale my się nie boimy, bo Święty Mikołaj pomyślał o tej ewntualności już wcześniej, ba, nawet podoczepiał do Żubrówek przepis z sokiem jabłkowym, który, cytuję, "pachnie niczym wiśni kwiecie" :)

środa, 24 grudnia 2008

Wesołych Świąt,

czy może kurismasu omedetou (クリスマスおめでとう) jak to mówią Japończycy; albo Merry Christmas - w języku gajdzinów.
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Czytelników!

Na zdjęciu nasza nie tylko żywa ale wręcz nad wyraz żywotna choinka z Ikei.

wtorek, 23 grudnia 2008

Przegląd prasy

Dziś urodziny cesarza Japonii Akihito, którego zły stan zdrowia został zauważony przez większość czytelników onetu przy okazji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Niestety problem się nasila, cesarz nie będzie uczestniczył nawet w obchodach święta narodowego wydawanego co rok na swoją cześć właśnie dziś. Powodem niedyspozycji, podobno żołądkowej, są coraz poważniejsze spory o to czy w przyszłości oddać tron córce starszego czy synowi młodszego syna cesarza. Oba ruchy wymagają zmiany obecnej konstytucji.
Wyobraźmy sobie co by się działo gdyby za 20 lat, księżniczka wyszła za cudzoziemca...

Japońskie "Ministerstwo Edukacji, Kultury, Sportu, Nauki i Technologii" wprowadza nowe zasady nauki języka angielskiego w szkołach publicznych. Począwszy od 2013 roku mają być one prowadzone głównie po angielsku, co ma rozszerzyć zdolności komunikacyjne młodych Japończyków. Nowe regulacje, w obawie przed kompromitacją, prawdopodobnie zmuszą do odejścia na wcześniejsze emerytury rzesze doświadczonych nauczycieli, którzy znają gramatykę ale słabo mówią w nauczanym przez siebie języku. Dodatkowo o ok. 1/3 zwiększono ilość nauczanych słówek, co zbliża japoński program nauczania do tych z Korei Południowej czy Chin (w których, nawiasem mówiąc, będzie niedługo więcej ludzi mówiących po angielsku niż w Stanach Zjednoczonych).

Instytut badawczy Ministerstwa Transportu przeprowadził w poniedziałek test, jak daleko powinni od siebie siedzieć pasażerowie metra w przypadku epidemii. Orzeczono, że zachowanie 1-2 metrowego dystansu zapobiega rozprzestrzenianiu się grypy przez kichanie czy kasłanie. Oczywiście przy założeniu, że wszyscy pasażerowie mają na twarzach maski.

Dwóch nastolatków aresztowała w niedzielę w Jokohamie policja pod zarzutem napaści na swojego oficera. Podejrzani, 16to i 17to latek, członkowie gangu motocyklowego z Hadano, po zatrzymaniu, rzekomo metodą na stłuczkę, radiowozu obezwładnili policjanta i ukradli mu pistolet oraz kajdanki.

Japoński McDonald's wprowadził w końcu na rynek ćwierć-funciaka z serem (zwanego w Europie Royale z serem). Kampania reklamowa w pociągach mówi, "Żarty się skończyły, japoński hamburgerze!".
Czekamy z niecierpliwością na sos słodko-kwaśny do nuggetsów.

źródło: The Japan Times

sobota, 20 grudnia 2008

Jest impreza,

dwa dni pokoju, miłości i muzyki...

zapraszamy na piąte piętro wiadomego budynku

piątek, 19 grudnia 2008

MCTS: Vista

News pierwszy: w ramach wspomnianego niedawno odświeżania ścieżki zdałem dziś egzamin 70-620 (MCTS). Oczywiście nie jest to jakieś wielkie osiągnięcie a nawet brzmi śmiesznie ale to dopiero początek całej walki z certyfikacją; poprawiło mi kiepski humor przed końcem roku. Do tego przypomniałem sobie stare dobre czasy. 2002r., pierwsze egzaminy MCP. Aż się łezka w oku kręci.

Mimo iż centrów Prometrica w Japoni jest jak mrówków to nie jest łatwo znaleźć wolnego stanowiska na tak długi egzamin (w sumie 265min). Zdawałem w jednej z bardziej gęstych dżungli (betonowych), w Shinagawa-seaside. W środku kulturka, bez większych różnic w porównaniu z Polską. Obsługa jak i test po angielsku. Jedyna różnica, wynikająca chyba tylko i wyłącznie z japońskiego zaufania, to faktura przysyłana do domu PO egzaminie, z opcją płatności przelewem.

Drugie jednak i chyba bardziej trafne wyjaśnienie mojego ostatniego zaniedbania tbn jest zakup GTA IV na PC. Prezent na Święta sobie zrobiłem. Dawno nie bawiła mnie tak żadna gra; znów powrót do wspomnień, tym razem jednak z dodatkiem multi-playera. Mój login to tokyobynight jak ktoś by chciał się strzelać. Na dodatek dziś mnie wylosowali w konkursie metropolisa, dostanę jakiś gadżet związany z grą. Szczęśliwy ten piątek, ale jak to mówią: Raz na wozie...

niedziela, 14 grudnia 2008

środa, 10 grudnia 2008

Znów kameralnie

Warszawska Opera Kameralna znów gości w Japonii. Myślałem, że nie da się zwiedzić Yokohamy w przerwie między aktami...




Będą w różnych miejscach prawie do Świąt, polecam zobaczyć.

wtorek, 9 grudnia 2008

Zbliża się koniec...

...roku.
Również początek czegoś nowego mam szczerą nadzieję. O stabilizację w przyszłym muszę chyba zadbać sam. Znów będę chciał więcej podróżować, lepiej zarabiać, mieszkać, jeść; mniej ważyć, kląć, pić; lepiej fotografować. Ta litania na pewno się nie spełni. Czy ktoś będzie miał coś do roboty dla średnio doświadczonego ekspata w k-raju? Adrenalina uzależnia, ale przecież nie w małych ilościach.
Wiele rzeczy już sobie uświadomiłem, dorosłem do nich, staną się w końcu! Już nie bawi mnie to co kiedyś. Mam tu jeszcze tylko kilka rzeczy do zrobienia.
Wczoraj zacząłem przeglądać swojego bloga od początku, wnikliwie. Jakież to idiotyzmy ja kiedyś pisałem! To niewyobrażalne, jak zmienia się nie tylko punkt widzenia ale i tolerancja. Nigdy nie dziwiłem się żadnym krytycznym komentarzom, teraz jeszcze bardziej je rozumiem.

No dobra, nie wiem co tak naprawdę chciałem dziś napisać. Jeszcze kilka zdjęć czeka w kolejce do opublikowania, autorem pierwszego jest Uka:





poniedziałek, 8 grudnia 2008

lejapon.fr

Trafiłem na doskonały odpowiednik tbn po francusku. Polecam jeśli ktoś włada: lejapon.fr.
Chyba najlepszą wizytówką tej strony jest film nakręcony piątym markiem drugim m.in. przez przez jej twórcę:

Dzieci

Bankietowe jasełka w wykonaniu dzieci ze szkoły polonijnej.







Pan na przedostatnim zdjęciu jest już za stary na takie zabawy, ten na ostatnim - jeszcze za młody.

Pytacie co u mnie; miniony weekend przemknął pod hasłem 4Q. Przerobiłem testy od 1999r. ale ten niedzielny wydał mi się najtrudniejszy. Mimo wszystko mam nadzieję, że załapałem się nad próg. Poza tym dowiedziałem się, że padłem ofiarą oszustwa na Allegro. Jakiś cwaniak przejął moje konto i przez miesiąc sprzedawał tusze do rzęs. Do tego oczywiście oszukał kilkadziesiąt osób na 25zł, nie wysyłając sprzedanego towaru. Gratuluję temu panu pomysłu na życie, normalnie brawo, ręce opadają.

środa, 3 grudnia 2008

Delegacja

Dziś czekaliśmy na specjalnych gości...


impreza miała charakter świąteczny, ale to nie Święty Mikołaj był głównym gościem.


W wyczekiwaniu pomagały polskie specjały,



występowały dzieci z polskiej szkoły (którym z pewnoscia poświęcimy kolejny wpis),





i w końcu, w szlachetnym towarzystwie, pojawiła się nasza pierwsza para

Ale najprzyjemniejsze było dopiero po wyjściu. Cała okolica Akasaka-Mitsuke/Nagatacho była ozdobiona polskimi flagami. Przyzaję, że zauważyłem to nie tak od razu. Stanąłem jak wryty, następnie przyszło rozczulenie. Wspaniałe doświadczenie.


niedziela, 30 listopada 2008