wtorek, 25 grudnia 2007

Święta Święta

Czas zwolnił. Daje okazję by wsłuchać się w tykanie wskazówek. Proces uspokajania duszy rozpoczęli baletmistrze z Leningradu wystawiając Dziadka do Orzechów. Nieodzowny był też spacer po rozświetlonych ulicach Tokio. Zapomnieliśmy o ludzkich korkach i tanim sklepowym klimacie Świąt. Po prostu unosiliśmy się wśród tego wszystkiego wybierając tylko najprzyjemniejsze doznania.








2 komentarze:

MiBM pisze...

O qurde jaka zajefajna kobieta:D:D zazdroszcze:D

Anonimowy pisze...

widze ze nie tylko ja to zauwazlem.
Czy mozesz powiedziec jak nazywa sie ta piekna kobieta :)