środa, 26 grudnia 2007

Dzień świra

Kiedy najlepiej jest robić remont chodnika w bocznej uliczce w Ishikawacho? Najlepiej między 22:00 a 1:00 rano.
Wyszedłem do nich przed północą i pytam: Czy panowie muszą tak w nocy napie****ać? Grunt, że inteligent załatwiony, potem pokrzyczałem: URUSAIIIIII UUUURUUUUUSAII!!! Nic nie dało, popatrzyli na mnie wyrozumiale.



Tak się jakoś składa, że w pod koniec grudnia ruszają remonty, rozbiórki, prace drogowe. W końcu budżet na ten rok trzeba zrealizować. I tak oprócz nocnej wymiany chodnika za rogiem, od dziewiątej rano, na wyciągnięcie ręki z mojego balkonu trwa rozbiórka dziesięciopiętrowego budynku. Takie piękne bluszcze były... Postawili rusztowanie, ogrodzili płachtą i kują, 45 minut na godzinę, od poniedziałku do soboty, z przerwą na ryż w południe. Co chwila coś spada, trzeszczy. Czekam na buldożer.

Nic nie zrobię, przynajmniej się do pracy nie spóźniam. Jadę więc do biura, a tam to samo tyle, że budynek mniejszy. Okno nie pomaga, słuchawki na uszach też.
Rozbiórki budynków w Tokio mimo, że obligatoryjne co kilkadziesiąt lat, nie tak sprawne jak w Nowym Jorku. Wyburzanie trwa tygodniami.
Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie!

4 komentarze:

Lukis pisze...

Tekst boski ^^ normalnie się naśmiałem że shock ^^ UuuRuuuSaaIiii !!!! hehehe 5 z + odemnie ;] Pozdrowionka

DawSolo pisze...

Mogliby przyjechać i nam autostrady i stadiony porobić ;)

syschan pisze...

Zabawny post, zachęcił mnie do przeczytania wszystkich wcześniejszych...^^ pisz jak najwięcej, bardzo interesują mnie doświadczenia ludzi którzy mieszkaja w kraju moich marzeń *.*

Alvarus pisze...

Tak jak wszędzie prace wrą, bo kasę zabiorą na przyszły rok. Plus za budowanie w nocy i nie przeszkadzanie pojazdom rano (korki). Najlepiej sprawdza się budowanie autostrad, ale chodniki w mieście jak każdy widzi z tej notki im nie wychodzi.