wtorek, 9 października 2007

Wknd dwa

No to minął koniec zeszłego tygodnia przedłużony oficjalnie do początku tego. W ramach dotrzymywania towarzystwa miękko stąpającej po japońskiej ziemi Karolinie udaliśmy się na wartościowy grill (aka. barbekju) na znanej powszechnie wyspie Odaiba. Standardowy trip obejmował przejazd znaną również kolejką bez kierowcy, sunset nad wodą, powrót w okolice dzielnicy rozpusty, 6 drzewek oraz typowy spacer z buta do karolinowej posesji, mieszkania, na swego rodzaju parapet z widokiem na cmentarz.













2 komentarze:

pOdLaK pisze...

Pozdrawiamy Panią Karolinę... :-)

Zdjęcia z pełną klimatyzacją, bardzo ładne!

Anonimowy pisze...

fajne laski w tej Japoni........