piątek, 5 października 2007

Tydzień w locie

Kampania wyborcza po Japońsku. Nowa partia ludowa, która zasłynęła niedawno próbując sprowadzić kontrowersyjnego Alberto Fujimori'ego do lokalnego odpowiednika senatu, krzyczy głośno w Shibuya.

Robotnicy i stacze czekający na odjazd ostatniego pociągu, kiedy to teren przed stacją Yokohama opustoszeje.

Karo i Greg, pizza z ryżem, ser z ryżem, kanapka z kimchi i ryżem no i nihonsiu, z ryżu :)

A ja, czy już się wtopiłem w tłum?

Nadchodzi kolejny długi weekend. Odzwyczajam się od pięciodniowych tygodni pracy.

4 komentarze:

Tusz pisze...

Tak, wtopiłeś się w tłum :)
Pozdro

~M pisze...

Wtopiłeś, jak wtopiłeś, ale zgranie doskonałe ;) Nawet kąt wygięcia identyczny.

ashka pisze...

Gdzie ty jesteś na tym zdjęciu?

Anonimowy pisze...

jakiż życzliwy uwiecznił ten wiekopomny moment ;)