poniedziałek, 29 października 2007

Gyoza classes

Spragnieni zamiejskiej sielanki udaliśmy się do Misaki, gdzie moja druga połówka nauczyła Agatę i Radka jak się robi pierogi po chińsku, gyozę.






Przepis w powiększeniu tu.
Inne doświadczenia z gyozą pewnie pamiętacie.

6 komentarzy:

Teck pisze...

Dzięki za przepis!
Na pewno spróbuję wraz z dziewczyną to zrobić!

rymoholiko pisze...

Osz kufa Wit..dzieki :D Fajnie...cos nowego do jedzenia bedzie :D Daloby sie skolowac filmik jak to wyglada podczas robienia? :>

rymoholiko pisze...

Jeszcze jedno...co to kimchi? :>

DawSolo pisze...

Z tego co wiem jest to tradycyjne danie koreańskie. Składa się z kapusty, kiszonych warzyw i papryczek chili. Ponoć bardzo dobre :D

WiT pisze...

Tak, kimchi to koreańska kapusta kwaszona, na ostro. Myśle, że do dostania gdzieś w Polsce, w Piotrze i Pawle czy innym sklepie.

Crube pisze...

Kimchi można dostać w Warszawie w japońsko-koreańskiej restauracji, albo gdzieś we Wrocławiu, innymi słwoy wszędzie tam gdzie są koreańskie firmy, jest jakaś koreańska knajpka. Ale na pewno nie kupicie tego w marketach, smród by odstraszył klientów;]