piątek, 5 października 2007

Hostessy mówią

- My nie mamy klientów. Ja nie miałam ani jednego klienta w życiu.
- Ja miałam.
- A nie, koreańczyk, to był jedyny. Którymś razem mówi mi "hotelu i desuka?", a ja "nie dziękuję" i więcej się nie pojawił.
- Nie no ja mam do tej pory, dziadek, jadam z nim ale on nigdy do klubu nie przychodzi, bo mu powiedziałam żeby nie przychodził. Tak się staram o klientów dla klubu...


polecam lekturę całego wywiadu

1 komentarz:

leniuch pisze...

Jakiś czas temu widziałem Stratosphere Girl - akcja w dużej mierze w klubie z hostessami. Ba, nawet polski akcent jest. Ciekawe czy spojrzenie w nieskończoność to tylko wymysł scenarzysty ;)