niedziela, 23 września 2007

L

Zwizytowałem szkołę jazdy, w której kształci się moja Małżonka. Sprawdziła poziom oleju, światła i wyjechała na miasto.




8 komentarzy:

pOdLaK pisze...

Przerazone oczy wypatrujace zagrozenia ;)

kolasia pisze...

czy w Japonii tak samo trudno jak w Polsce jest zrobić prawko?

Teck pisze...

w jaki sposób osiągasz takie fajne kolory na zdjęciach ? Jakiś filtr do aparatu ? czy PS ?

WiT pisze...

A to taki schemat do lightrooma sciągnąłem i lekko zmodyfikowałem. Nazywa się 300v.
Jak zdjęcie jest do kitu (głównie przez posrane w tym rejonie światło - niemal cały czas blade niebo) to kombinuję z takimi różnymi bajerami.

A odnośnie prawa jazdy, jest ono po prostu dosyć drogie (ca 300,000JPY). Poza tym zdawalność tak jak u nas.
Oczywiście tyczy się to zwykłego prawka od podstaw a nie zamiany polskiego dokumentu na tutejszy, co ja uczyniłem.

Teck pisze...

aha, wielkie dzięki :)
Jak możesz to prześlij mi swoją modyfikację: w.okuszko@gmail.com
mam oryginalną wersję pliku ale Twoja wydaje się być o wiele lepsza.

Anonimowy pisze...

a nie za duzo tych modyfikacji?...

plecak pisze...

wybieracie się może na GP Japonii w ten weekend?

WiT pisze...

Gdzie tam ona na GP Japonii od razu, ledwo dziewczyna trójkę wrzuca...

Poważnie, mieliśmy dostać bilety za friko ale nie wyszło. A ceny lekko zaporowe.