wtorek, 18 września 2007

Futako-tamagawa w nocy







4 komentarze:

ben_kenobi pisze...

Dlaczego na pierwszym zdjęciu pod mostem jest tylu ludzi? Jakaś imprezka była czy tam tak zawsze jest? ;D

WiT pisze...

tak, to była imprezka taka pół-zorganizowana, grill nad rzeką.

ben_kenobi pisze...

Fajnie, przynajmniej ludzie mają gdzie się zabawić i spotkać z przyjaciółmi.

Anonimowy pisze...

Włąsnie wróciłam z japonii 2 dni temu..i musze powiedziec ze pozytywnie sie rozczarowałam.mieszkałam w ginzie w shiodome center obok shimbasji station i było rewelacyjnie.niby masa ludzi, ale zero agresji popychania. a poniewaz japonczycy nie pachan...wiec w czasie upałów jak znalazł hehe zastanawiam sie jak sie tam przenieść na stale. oczywisce WIT moze powiedziec wiecej rzeczy któe go wnerwiaja...mnie osobiscie brak znajomosci angielskiego,..kobieta w w rezerwacjach JR pass powiedziala po japonsku ze rozumie , ale mowic po angielsku to juz nie..ale bilet prawidłowy!
Jedzenie super...i wcale nie jest tak drogo jak mowia i pisza..ciuchy wiadomo kosmos, ale wydac na sniadanie 50 PLN na 2 osoby z kanapkami cistkami i 2 herbatami w ginzie , to chyba nie jest az tak zle ...?
ale czy WIT tez ma tam zamiar mieszkac na stale ?