czwartek, 2 sierpnia 2007

Hanabi '07

Organizacja firmowego party podczas lokalnego pokazu sztucznych ogni to nie lada wyzwanie. Zaczyna się wczesnym rankiem, gdy starannie wyselekcjonowani przedstawiciele z każdego biura (a zwykle najmłodsi kohaje*) zostają oddelegowani do wybrania i pilnowania miejsca pod wieczorny piknik. Mimo, że hanabi zaczyna się za 10 godzin to o 9 rano na miejscu już jest tłoczno. Przez cały dzień trwa walka z wiatrem, słońcem i ceratą. Tylko po to by wieczorem mogło bawić się tu całe biuro. Niektórzy wybrańcy są odwiedzani w porze lanczu przez ekipę z biura w celu doniesienia pokarmu, wody i inspekcji wybranej połaci kilku metrów kwadratowych. O zachodzie słońca kilkadziesiąt tysięcy ludzi schodzi się w końcu na miejsce i zaczyna się impreza. W końcu więc możesz zobaczyć koleżankę z biura w jukacie (zamiast codziennego mundurku). Integracja między-biurowa/ceratowa jest słabo praktykowana, ale możliwa. Również zapraszanie członków rodzin czy znajomych jest tu mało naturalne.
Oczywiście przychodzą też cywile, studenci i urlopowicze, ale we własnych podgrupach.








Samo hanabi (czyli pokaz sztucznych ogni) w Yokohamie był przeciętny. W zeszłym roku byłem na dużo lepszym.

*kohai - uczeń, sempai - starszy kolega majacy wieksze doswiadczenie, hierarchia a raczej fala w japońskich firmach jest wyraźnie zauważalna i kultywowana.

6 komentarzy:

Hadret pisze...

Dobre banie mają w Japonii ;o

Robert pisze...

Ile ludzi :D
Oglądałem na kamerce, co ją wczesniej daliscie, ktos bez przerwy nia krecil ale udalo sie troche poogladac:

http://img172.imageshack.us/my.php?image=92763407br9.jpg

http://img172.imageshack.us/my.php?image=19744155oh3.jpg

http://img172.imageshack.us/my.php?image=65833221by1.jpg

http://img172.imageshack.us/my.php?image=13134712kn3.jpg

http://img172.imageshack.us/my.php?image=77610759qq5.png

;)

rymoholiko pisze...

sempai - mistrz ? Ekhm a nie sensei? Sempai to starszy kolega majacy wieksze doswiadczenie. Tak bys tytulowal w szkole kolege ze starszego rocznika. Na pewno nie mistrza :>

WiT pisze...

masz rację, dzięki rymo.

mcv pisze...

Ten HDR z zachodem jest świetny, szkoda tylko że ludzie się tak bardzo ruszali. :-)

WiT pisze...

No krzyczałem żeby się nie ruszali ale mnie nikt nie słyszał...