piątek, 3 sierpnia 2007

frf'07 raz jeszcze






















7 komentarzy:

kiero pisze...

I tak Przystanek Woodstock lepszy :P

P.S. Dodałem jeszcze raz, bo pierwszy wpis linkował do jakiegoś profilu na blogerze, którego nie mam ;/

Anonimowy pisze...

Zdecydowanie Woodstock w tym roku pobił na głowę wszystko, a może Witowi zwyczajnie nie udało się uchwycić chwili klimatu tego festiwalu?

Anonimowy pisze...

Ja właśnie 2 godziny temu wróciłem z Woodstocku.
Byłem pierwszy raz i powiem tyle że było naprawdę fajnie, każdemu polecam .

Pozdrawiam wszystkich którzy na mim byli, może sie widzieliśmy.



constans73

Daghmarre pisze...

Woow, ichni Woodstock ^.^ Klimatycznie, ale za biało jakoś jak na rock, skoro tak głoszą te napisy na taśmach. Skoro brak czerni na ubraniach, przebieranki jrockowe były chociaż?;p

WiT pisze...

Przebieranki jrockowe są już niemodne w Japonii od jakichś 10 lat :)

4ever16 pisze...

A jak to się ma do subkultur takich jak "visual kei"? Z tego co zauważyłem kapele wywodzące się z tego nurtu stają się w Europie coraz bardziej popularne (np. Dir en grey, The Gazette). Czy w Japonii już minęła moda na tego typu przebierkani?

WiT pisze...

Greg był w zeszłym roku na koncercie Dir en grey. Opowiadał, że niezłe szoł robią na scenie, wokalista cały się podrapał po twarzy pod koniec, gościu cały zakrwawiony, pierwsze rzędy widowni też...

Ale takich rzeczy nie było na frf. Mniej niszowo było. Bardziej dla ludzi ;)