środa, 8 sierpnia 2007

Czas fajerwerków

Japonia ogarnięta letnim sezonem hanabi. Fajerwerki są codziennie w innym miejscu. Na plaży wyglądają najlepiej. Wczoraj w Miura Kaigan strzelali ze statków. Muszę przyznać, że było to zrobione z dużo większą finezją niż w Yokohamie tydzień temu. Zastanawia mnie tylko skąd wzięła się tradycja hanabi. W zachodnim świecie strzelamy na wiwat czemuś, np. na nowy rok czy wesele. Póki co nikt nie odpowiedział mi na pytanie, z jakiego powodu pokazy sztucznych ogni organizowane są w Japonii, właśnie w takiej corocznej, lokalnej formie, która swoją skalą przebija wszystkie inne, które widziałem.






Video z pokazu na stronie Agaty

6 komentarzy:

carolajn pisze...

super zdjęcia- jak zwykle- ale te sa jakies takie elektryzujące.

kolasia pisze...

COś na wzór hanabi widziałam jak byłam mała we Włoszech. Tez w nocy i tez na placy. Zazdroszcze czestotliwosci fajerwerkow na niebie.

Maciek pisze...

pierwsza fota miażdży ;)

Anonimowy pisze...

pierwsza fotka na tapetkę. BUM! Gotowe! To już trzecia moja tepetka z tego bloga. Piersza to był kot. Druga zabytkowy budynek (nie którzy myśleli że z polski! :)) Cudne zdjęcia.

Anonimowy pisze...

.super zdjecia....... jakim sprzetem je robisz , bo jakośc jest naprawde dobra.
Pozdrawiam

WiT pisze...

Dzięki dzięki.
Używam Canon Kiss DigitalN (odpowiednik 350D). Te zdjęcia były robione obiektywem Sigma 1.4/30mm.