niedziela, 26 sierpnia 2007

Autobus

Tak wygląda wnętrze typowego japońskiego autobusu komunikacji miejskiej. Przy wejściu bierzesz bilecik z numerem przystanku, na którym wsiadłeś. Przy wyjściu wrzucasz go razem z monetami do automatu obok kierowcy. Jak nie masz monet najpierw rozmieniasz banknot. Od niedawna dostępne są też czytniki kart zbliżeniowych. Na górze taryfikator, wrzucasz tyle ile wyświetla się pod numerem, który masz na bileciku.
Poza tym kierowca ma mikrofon na głowie i gada jak najęty, ostrzega przed zakrętami, przeprasza za nagłe przyhamowanie i ogłasza przystanki.
Odrobinę egzotyczne ogłoszenia w tłumaczeniu wolnym...

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

PIERWSZY ;D
wiem, ze to glupie i dziecinne, ale raz mozna :)
pozdrawia Michal,
ktory nigdy nie kichal

DawSolo pisze...

Heh, w Polsce to by te wyświetlacze rozkradli...

Pozdrawiam

kmh pisze...

No to prawie tyle co w pksie, ino mniej elektroniki.

:)

msierant pisze...

DawSolo, przecież w Warszawie masz wyświetlacze pokazujące datę, godzinę (nawet imieniny), informacje o trasie i o następnym przystanku...

Kamil pisze...

Nie tylko w wawie. U mnie jest kilka niskopodłogowych własnie z tymi wyświetlaczami i głosnikami oglaszajacymi przystanek.
Ale przyznam że niezły sposob na gapowiczow jest w japonii ;]

DawSolo pisze...

Wybaczcie, nigdy w Wa-wie nie byłem, a u mnie i we Wrocławiu takiego czegoś nie widziałem :) A nawet zamontowane śmietniki z autobusów powynosili :/

Anonimowy pisze...

Super pomysł :-)

Więcej takich komiksów please...

Marcin pisze...

Głośniki są tylko w tramwajach (razem z elektroniczną tablicą z listą przystanków), a od listopada na przystankach tramwajowych będą ekrany z informacją ile czasu pozostało do przyjazdu danego tramwaju :>

Anonimowy pisze...

witam, co do komunikacji to w Koszalinie teraz są ekrany LCD na przystankach z informacją kiedy przyjedzie jaki autobus, odlicza minuty i zwraca uwage na przyjazd najblizszego autobusu. "prawie jak" w Tokyo :]

Robert pisze...

Nie wierze ze w takim wielkim miescie jak Wroclaw nie ma w autobusach wyswietlaczow z data imieninami, godzina. To nawet w duzo mniejszym Plocku takie sa w praktycznie kazdym autobusie, ostatnio nawet telewizorki lcd zamontowali ale puszczaja tam tylko... reklamy ;) Szkoda ze na przystankach nie ma jeszcze takich bajerow, ale z tego co widze dlugo by nie pozyly.