czwartek, 7 czerwca 2007

Under the bridge

Wczoraj czerwone papryczki z Ameryki odwiedziły japońskich rockersów. Chociaż koncert został niefortunnie zorganizowany w TokyoDome (akustyka jak na Torwarze) i bilet kosztował prawie jednego mana (10,000JPY), wszyscy bawili się znakomicie. Na krytym boisku bejsbolowym rozstawiono krzesełka, uprzedzono wszystkich żeby używali telefonów zamiast zapalniczek i nie przemieszczali się w kierunku sceny. Występ zalatywał trochę chałturą, choć z drugiej strony jak tu wymagać nierutynowego podejścia od takich dinozaurów jak RHCP. Ogólne wrażenia pozytywne.











3 komentarze:

reii pisze...

Papryczki nie długo w Polsce grają ale niestety mnie nie będzie:(
Za to 12 sierpnia w Spodku po raz pierwszy w Polsce zagra świetna kapela z Japonii - Dir en Grey, który to zespól bardzo lobię i na koncert wybrać sie muszę.

Anonimowy pisze...

Jak Ci fajnie .. ! tez bym chciala byc na koncercie Papryczek ; D
co do poprzedniego komentarza to moim zdaniem Diru bedzie promowac nowa plyte ktora srednio mi do gustu przypadla ....

kolasia pisze...

A w Szczecinie są reklamy koncertu RHCP w Polsce.