wtorek, 5 czerwca 2007

Japonia od "A" do "C"

To naprawdę ciekawy kraj. Każdy powinien tu przyjechać, zanim zacznie opowiadać o tym jak to w jego kraju jest źle i jacy ludzie beznadziejni. Ze tu są gorsi? Absolutnie nie. Ale wizyta w CAŁKOWICIE obcej kulturze, miejscu gdzie każdy wygląda inaczej i na dokładkę nie widzi cię i za wszelka cenę nie chce cię nawet dotknąć robi wrażenie. Robi wrażenie to, ze stajesz na peronie metra i w zasadzie nawet nie wiesz co ze sobą zrobić bo praktycznie każdy napis jest w niezrozumiałym dla ciebie alfabecie, nie wspominając o ruchu lewostronnym. To pozawala pomyśleć trochę inaczej i wielu z nas by się to przydało, żeby nie powiedzieć wszystkim.

Widzieliście Japończyków na wycieczkach robiących zdjęcia czemu popadnie? Ja robie dokładnie tak samo. Podzieliłem foty na „normalne” z wyjazdu, na japońskie „patenty” – zwyczajne rozwiązania tutaj, które dla europejczyka z zaścianku nad Wisłą są wprost genialne, nie zamierzam się na razie nimi podzielić, bo może jakiś biznes na tym skręcę... jak każdy Polak. Oraz na zdjęcia „reklamowe” z uwagi na drobne powiązanie z branżą reklamowa, reklama która tu funkcjonuje, wywraca moje dotychczasowe spojrzenie na gust, smak i stylistykę na druga stronę, zwłaszcza gdy w Polsce miało się do czynienia z najlepszymi.

Czy tu jest obco? Tu jest absolutnie obco, gdyby nie naprawdę przyjazne przyjecie przez znajomych i bardzo ciekawe spotkania z innymi Polakami tutaj, za które dziękuję, mógłbym się poczuć nieswojo. Choć z drugiej strony łatwiej złapać mi tutaj na necie rozgłośnię którą słucham w Warszawce przez cala dobę niż lokalna radiostacje - ot taki syndrom globalnej wioski.

Co zachwyca? Organizacja, porządek i czystość, nawet jak jest brudno, to tu jest czysto. Gdybym od zawsze mieszkał w metropolii liczącej tylu mieszkańców co mój kraj nad Wisłą, pewnie byłbym zorganizowany, nie miałbym innego wyjścia. No i zawsze otwarte lokalne sklepy ze wszystkim co akurat potrzebne i nie jest to tylko alkoholowy z papierosami.

Co irytuje? Wiele innych rzeczy, wiecznie wykrzywione w grymasie uśmiechu twarze sprzedawców (nie wierzyłem, ze to kiedyś powiem), ich zawodzenie „ssiiiiaaaaiiiiimaaseeeennnn”, czy (wbrew obiegowym opiniom) lokalne kobiety, które malują się jak porno gwiazdy, ubierają jak dziwki i wiecznie koślawią w złotych albo białych szpilkach, wiecznie blade jak trupy, będące dla mnie apogeum kiczu i złego gustu, zwłaszcza gdy moja kobieta jest jedna z najlepiej ubranych osób jakie znam.

Można pisac dlugo i namietnie, ale po co, skoro zdjecia Wita oddaja naprawdę duzo z lokalnego klimatu.

15 komentarzy:

iMei pisze...

Załóżmy, że chciałbym wyrwać fajną Japonkę w Tokyo... Jak i w jakim miejscu najlepiej to zrobić ? I w jakiej dzielnicy ? Pytam poważnie, uważam Was jako w pewnym sensie ekspertów.

melun pisze...

pierwszy raz zalamalem sie czytajac ten wpis, drugi raz zalamalem sie czytajac ten pierwszy komentarz...

Odp. W dzielnicy Roppongi - klub Gspanic(k?) PS. pamietaj zeby zalozyc amerykanski mundur

WiT pisze...

haha, dobre melun!

Anonimowy pisze...

nie wiem, czy można się załamać czytając ten wpis, to wszystko widoczne jest też w Polsce, a o gustach się nie dyskutuje! Każdy ma inny i dla każdego coś innego jest fajne....

Robert pisze...

"Można pisac dlugo i namietnie, ale po co, skoro zdjecia Wita oddaja naprawdę duzo z lokalnego klimatu."

Pisz, pisz, zdjęcia nie zawsze oddaja wszystko, bardzo ulatwiaja zobrazowanie tego swiata... innego swiata, ale wrazenia sa rownie wazne, te ktore opisujecie ;)

Anonimowy pisze...

"moja kobieta jest jedna z najlepiej ubranych osób jakie znam."
Raz że określiłeś ją jak przedmiot dwa powinna dać tobie lekcje stylu bo na fotkach śmigasz cały czas w wytartych znoszonych koszulkach polo!!! (o zgrozo)Podczas gdy czepiasz się innych o zły smak mody?
Radzę tak bardzo nie krytykować innych kobiet zwłaszcza jeśli samemu nie ma się nic do pokazania ( mowa oczywiście o modzie) bo z buzi jesteś całkiem, całkiem

Anonimowy pisze...

"moja kobieta jest jedna z najlepiej ubranych osób jakie znam."
Raz że określiłeś ją jak przedmiot dwa powinna dać tobie lekcje stylu bo na fotkach śmigasz cały czas w wytartych znoszonych koszulkach polo!!! (o zgrozo)Podczas gdy czepiasz się innych o zły smak mody?
Radzę tak bardzo nie krytykować innych kobiet zwłaszcza jeśli samemu nie ma się nic do pokazania ( mowa oczywiście o modzie) bo z buzi jesteś całkiem, całkiem


...nie oceniajmy ludzi po wyglądzie, dla jednych worek po ziemnakach lub wytarte polo jest ok, a dla innych nie...

Yuen pisze...

nie rozumiem, skad taki atak w strone Dariusza...

imei pisze...

Melun dzięki za odpowiedź. Nie rozumiem tylko co Ciebie tak załamało i po co w ogóle oceniasz moje pytanie, przecież to kogo wyrywam to jest moja sprawa.
P.S. Gaspanic to klub dla desperatów, nie o to mi dokładnie chodziło.

Yuen pisze...

imei - mi sie wydaje, ze tu nie chodzi o to, kogo wyrywasz, tylko o sam fakt wyrywania

Robot` pisze...

moze w domu publicznym bedzie najlatwiej?

ja rozumiem to ze estetyka ubioru wywoluje takie reakcje na poczatku pobytu w japonii. Ja mialem dokladnie to samo. uwazalem to za kicz i zlo. dopiero z czasem zaczailem o co w tym chodzi jak bardzo jest to atrakcyjne.

imei pisze...

Nie pytałem gdzie najłatwiej, pytałem gdzie najlepiej. Proponuję zakończyć dyskusję, bo najwyraźniej temat jest dla was obcy i wywołuje u części z Was przesadne reakcje ;-)

WiT pisze...

Imei, po prostu wpadnij dziś do SześciuDrzewek to pomożemy Ci coś "wyrwać".
Poważnie, 21:00 stacja roppongi, 4 wyjście. Czekamy do 21:15.

imei pisze...

Bardzo chętnie, ale najwcześniej za jakieś kilka tygodni... Aktualnie jestem w Polsce. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

I ty gosciu piszesz o modzie?! HAhaha wez sie nie blaznij! Zobacz jak sie ty ubierasz, zal... Stary, czy ty gdzies kiedys w swiece byles? CZy tylko w polsce cale zycie? A o modzie lepiej nioc nie mow...