wtorek, 22 maja 2007

Zielona herbata

Dziś kolega z pracy powiedział mi, że przez 10 lat mieszkania w stanach bardzo przeszkadzało mu to, że gdy kupował zieloną herbatę w butelce, była ona słodka, zielona i produkowana przez CocaColę.
W Japonii zielona herbata jest żółta, gorzka ale też produkowana przez CocaColę :)
Nawet nie przypuszczałem jak można się od niej uzależnić.
Jakież było moje zdziwienie gdy kupiłem kiedyś "zieloną herbatę" w Polsce, nie dość, że słodką to jeszcze z cytryną :P

4 komentarze:

Aleksandra pisze...

Doskonale wiem, co czujesz :] To jest chamstwo i zdzierstwo, ze herbaty - jakiekolwiek, nie tylko zielone - w butelkach itp. sa produkowane w Polsce na slodko, a ja nie pije slodzonych herbat...

pOdLaK pisze...

Ja prawie niczego nie słodzę, prócz herbaty. Nie wyobrażam sobie również zielonej herbaty na słodko. A da się to porównać jakoś do takiej polskiej Ice Tea - zielona herbata? Czy to też za słodkie? :)

n€x¤R pisze...

w tajlandii w sklepach bylo ok. 5-7 rodzajow zielonej herbaty w butelce [wersja icetea]. wiekszosc z nich to import z japonii. byly z miodem, gorzkie, slodkie, z cytryna, a najlepsza byla z czyms jakby z jablkiem [ale nie wiem z czym] - byla kwasno-gorzka i idealnie zaspakajala pragnienie (:

Agnieszka pisze...

oj wiem co to za bol, po roku picia zimnej herbaty na Tajanie polska nestea wydaje sie smieszna, zwlaszcza ze sklada sie z cukru i kwaskow cytrynowych a nie z herbaty :/