niedziela, 13 maja 2007

Pinpu mai raido

Są takie noce, gdy tutejsi Jiggaz wyjeżdżają swoimi lowriderami na ulice Yokohamy tylko po to by postać trochę na poboczu i pogadać z innymi. Są bardzo przyjacielscy, proszą o zdjęcia, pozdrawiają nas, ziomali z Ameryki. Co chwilę przegania ich Policja.
Profesjonalny tuning, hudrauliczne zawieszenie, błyszczący lakier. Wszystko fajne, gdyby nie "All that she wants" Ace of Base w kabriolecie jednego z nich.









10 komentarzy:

Lili pisze...

oj, 'all that she wants' budzi wspomnienia :D alez to był szał w podstawówce:D oldskul klasyczny ^^czemu się koledze nie podoba? (rotfl

Anonimowy pisze...

I co? tak stoja i sie lansuja ?

greah pisze...

jak widać tamtejsze 'dresiarstwo' trochę różni się od rodzimego :]

reii pisze...

U mnie w okolicy tez tak jest. Przyjeżdżają drechy swoimi 'brykami' na parking w centrum miasta, poszczają głośno te swoje tłuczki i po prostu stoją, gadają no i lansują sie rzecz jasna!
Tylko te ich 'bryki' to co najwyżej kilkuletnie BMW...Żenada.
No ale w Yokohamie to widzę, że naprawdę full wypas te ich samochody.

n€x¤R pisze...

zawsze chcialem sie przejechac takim skaczacym samochodem ^^ z laska na kolanach rzecz jasna (; to sie nazywa 'isc na latwizne' q:

czerwony pisze...

w każdym kraju w końcu jest grupa która chche być murzynami, lub latynosmi... śmiesznie musi wygladć taki japonczyk pozujący na "szon pola" :)

ps rewelacyjny blog, kiedys pojade do Japonii

Vanti pisze...

Wszędzie się znajdzie takich jegomości, co potrafią się tylko lansować. Ci przynajmniej mają czymś się chwalić - takie bryczki rzadko się widuje ;) A pierwsze zdjęcie IMHO jest najlepsze.
P.S. WiT, mam nadzieję że w końcu odpiszesz na mojego mejla ;P

Anonimowy pisze...

rozwalił mnie tytuł hahaha :D
słyszałam co nieco o japońskim angielskim

JapońskaPiącha pisze...

Nie podskakuj do mojego ulubionego zespołu !

melun pisze...

porownywanie ich do "polskich dresow" to tak jakby porownywac degustatora wina zamroczonego wonia Petrusa z panem heniem saczacym flaszeczke Jablka Sandomierskiego prosto z gwinta pod klatka gdzie winda ma podaplane zapalniczka 'guziki'