poniedziałek, 21 maja 2007

Lent-a-kaa

Zostałem stałym klientem wypożyczalni samochodów Toyoty. To ciekawe, że w Polsce nie ma jeszcze fabrycznych sklepów tego typu. W Japonii bardzo popularne są wypożyczalnie Toyoty, Mazdy czy Nissana, które gdzieś tam przy okazji zrzeszone są w jakimś Hertz'u czy Avis'ie.

Tak czy inaczej, takie weekendowe wypady gdziekolwiek, wpływają na mnie bardzo kojąco.




Powyżej nowo otwarta galeria BankART Studio, polecam.





A pozostałe zdjęcia z Odaiby.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Coraz krotsze sa Twoje posty, ale za to coraz lepsze zdjecia ;)

Pozdrawiam
Royback

Gotenks pisze...

O.o a ty jeszcze piszesz ten blog :)