poniedziałek, 26 lutego 2007

Odlot

Wczoraj Tomek wrócił do kraju, pożegnany ze wszystkimi honorami.

3 komentarze:

ShaXbee pisze...

Tomek wrócił na stałe? :) Muszę przesłuchać przy piwku ;) ;)

Anonimowy pisze...

Sluchaj Koles!!! Mam do ciebie zal. Caly tydzien black out. Broda mi urosla, z pracy mnie prawie wywalili, zona opuscila. Pytasz dlaczego? znam cie? spier..?.
To wszystko przez twojego bloga.. przeczytalem od dechy do dechy w ciagu tych kilku dni( wlacznie z albumami) Wkurwiajaco interesujacy!!! Jedno co mnie pociesza, to to, ze jestem na biezaco. Wreszcie moge sie polozyc.Dzieki

Orzel wyladowal :) pisze...

Podziekowania raz jeszcze i pozdrowienia z PL! Schabowy mi nie smakowal..., twarozek jakis taki dziwny..., sasiadka, jak za starych dobrych czasow przypieprza sie znowu o drzwi, klamke i wycieraczke...wchodzac do 175 kierowca bezszczelnie zamknal mi drzwi przed nosem, ehh.. nic to jednak, kiedy w lodowce kimci, a 'dziagariko' na stole :D