niedziela, 14 stycznia 2007

Antyradio

Dziś w pracy włączyłem sobie antyradio. Wspomnienia z życia w Polsce uderzyły mnie mocno w potylicę. Rajskie studenckie życie w sielankowej Warszawie, praca we wspaniałym miejscu ze wspaniałymi ludźmi, luz, samochód i antyradio co rano. Codzienność przepełniona problemami teraz tak dalekimi i śmiesznymi, że wstyd. Nic nie trwa wiecznie, wszystko skończy się.
Tęsknie.

15 komentarzy:

luke pisze...

Nie martw się, nie tylko Ty tęsknisz za tamtymi czasami?

pOdLaK pisze...

Uhm... cóż ja mogę powiedzieć?
Sam byłem jakiś czas na obczyźnie i wiem co to za dziwne uczucie, ta tęsknota... ale ile ja byłem... nie dawaj się! :)

Hadret pisze...

Cóż, tylko ktoś, kto przebywa/przebywał za granicą, jest w stanie tę tęsknotę zrozumieć. To jakby wyżerające uczucie pustki i poczucia bezsensu tego, w czym się trwa. Bądź dzielny, w Polsce naprawdę nie ma niczego ciekawego. Prawdopodobnie sam opuszczę ten kraj i wątpię, czy kiedykolwiek wrócę tu na stałe. Bo i po co? [:

Chaon pisze...

Cześć WiT, na wstępie pozdrawiam Cię jako, że pierwszy raz komentuję Twoją notkę.
Gdy znalazłem Twojego bloga nie mogłem się od niego oderwać póki nie przeczytałem całego i przyznam, że ta lektura skłoniła mnie do wielu refleksji. Po pierwsze to co napisałeś pozwoliło mi z nowej perspektywy spojrzeć na Polskę i ludzi ją zamieszkujących, dostrzec pozytywne zachowania które brałem za coś oczywistego i co za tym idzie neutralnego. Po drugie czytając Twój opis Japonii bardziej zarysował mi się w głowie plan zmiany na lepsze miejsca w którym mieszkam. Po trzecie, Twoje i Twoich gości opisy Japonek skłoniły mnie do bardzo interesujących przemyśleń na temat kobiet i mężczyzn w ogóle. Trochę było tych refleksji i nadal myślenie jest w toku. :) Nigdy nie opuściłem swojego miasta na długo, dlatego nie śmiem się wczuwać w Twoje położenie, ale chciałem napisać, że to co tutaj piszesz, zdjęcia które umieszczasz -to wszystko ma znaczenie. Pokazujesz czytelnikom tego bloga kawałek innego świata swoimi oczami a przez to przyczyniasz się do ich rozwoju.
Chyba nie jestem w stanie dać Ci dobrej rady na poczucie tęsknoty, bo sam prowadzę dość samotniczy tryb życia z wyboru i nie jest mi z tym źle, ale myślę, że odnalezienie sensu życia w samym sobie bardzo w takich chwilach pomaga. Ja nigdy nie czuję się opuszczony, bo zawsze jest coś co mogę zrobić dla siebie, by sobie pomóc i w jakiś sposób przyczynić się do realizacji własnych marzeń. Ty też z pewnością masz jakieś, ku którym możesz zrobić następny krok już dziś. Myślę, że nie ma co czekać. :)

Blanche pisze...

Ah, muszę przyznać, że szalenie Ci zazdroszczę pobytu tam i dziwi mnie nieco Twoja tęsknota... Aczkolwiek jest dla mnie jak najbardziej zrozumiała.

eddie pisze...

Antyradio wymiata, sam gdy mam chwilke to czesto sobie tego slucham :)

Anonimowy pisze...

Jak się WiT trzymasz po trzęsieniu?
U nas głucho - jedynie podali, że 5.7 miało siłę, innych szczegółów na razie brak... Mam nadzieję, że wszystko w porządku!

markus07 pisze...

ja tam prawie nic nie czułem - tym bardziej,że to było 1710 km od Tokyo :)

markus07 pisze...

aa jeszcze dodam - ja pisałem o tym silnym 8.2 z 13 stycznia, bo 5.x to raczej nie czuć i gdyby nie ciągły monitoring http://earthquake.usgs.gov/ to o 3/4 trzęsień nawet bym nie wiedział.

Anonimowy pisze...

Taa... to dziwne, że u nas tak z tym wypalili, widac brakowało sensacji w Polsce :P

melun pisze...

eee tam, ladnie potrzaslo... chlopaki pewnie spali i nawet nie zauwazyli :-)

melun pisze...

Zapomnialem dodac, ze to bylo 130 km (80 miles) SW of TOKYO, a nie jak Markus podaje 1710...

http://earthquake.usgs.gov/eqcenter/recenteqsww/Quakes/us2007xpa9.php

WiT pisze...

No ja zwykle o 3:00 rano śpie. Melun baluje.

radek pisze...

W Misaki (blisko epicentrum) czulismy to calkiem wyraznie, ale sila raczej na 3 niz 5 tylko dosyc dlugo, dwie fale po okolo 30 sekund kazda. To tak jakby Cie kto kolysal do snu ;-D Mam nadzieje ze nic wiekszego nie przyjdzie.

markus07 pisze...

w ramach wyjaśnień jeszcze raz dodam - ja pisałem o tym silnym 8.2 z 13 stycznia

http://earthquake.usgs.gov/eqcenter/recenteqsww/Quakes/us2007xmae.php

już zmienili na 8.1 :)